Święty Augustyn, Biskup i Doktor Kościoła.

 

Święty Augustyn mistrzem życia duchownego

 

BP DR KAZIMIERZ KOWALSKI

 

––––––

 

Znany pisarz duchowny o. Meschler T. J. określił w przepięknym dziele swoim "Dar święta Ducha Świętego" zasadniczy pogląd na prawdziwe, katolickie życie duchowne w następujących słowach jasnych: "Życie duchowne posiada jakoby dwa zawiasy. Jeden polega na tym, iżbyśmy oczyścili serce swoje od wszelkiego grzechu i od wszelkiego przywiązania do stworzeń; drugi zaś, ażebyśmy się do Boga przyłączyli i ulegali świętym Jego natchnieniom. To stanowi całość życia duchownego. Im więcej oddalamy się od tamtego bieguna a zbliżamy się do drugiego, w tym większej mierze Królestwo Boże jest w nas, owszem nie możemy nawet dość rychło i dość gruntownie zbliżyć się do tego celu. Od bliskości bowiem naszej do tego kresu zależy cała nasza doskonałość" (1).

 

Św. Tomasz z Akwinu zaś tłumaczy nam z właściwą sobie głębią i jasnością, dlaczego istnieją dwa sprawdziany życia duchownego, mianowicie jeden negatywny, a drugi pozytywny. Pisze Doktór Anielski, że, z jednej strony, źródłem wszystkich grzechów jest bezpośrednio nieuporządkowane pożądanie dóbr doczesnych a pośrednio i ostatecznie nieuporządkowana miłość własna, która jest tym samym przyczyną wszystkich upadków (2). Z drugiej zaś, św. Tomasz podkreśla, że człowiek zbliża się do Boga przez poznanie i kochanie Go (3), przy czym istotną miarą doskonałości chrześcijańskiej jest stopień rozwoju cnót nadprzyrodzonych, w szczególności potężnego nadprzyrodzonego organizmu cnót teologicznych (wiary, nadziei i miłości) a w zależności od cnót także bogactwo darów mistycznych, które dusza otrzymuje od Boga przez działanie Ducha Świętego (4).

 

Wobec tego jest rzeczą pewną i zrozumiałą, że Mistrzem chrześcijańskiego życia duchownego w najpełniejszym tego słowa znaczeniu jest sama Trójca Przenajświętsza, gdyż w szczególności Syn Boży i Duch Święty, posłani przez Ojca niebieskiego, dokonują w duszy chrześcijanina cudów miłości i łaski, które przekraczają wszelkie ludzkie pojęcia, prawne tytuły i aspiracje.

 

W zależności jednakże od Trójcy Przenajświętszej można nazwać mistrzami życia duchownego także Świętych Pańskich, w szczególności tych, w których nauce, osobistości, a nade wszystko w których życiu uwydatniają się, w sposób specjalnie jasny, zasady, prawidła i owoce owej niewymownej nadprzyrodzonej łączności życiowej z Trójcą Przenajświętszą, które to obcowanie zwiemy życiem duchownym.

 

Rozumie się, że to ostatnie znaczenie mamy na myśli, gdy mówimy o świętym Augustynie jako o mistrzu życia duchownego. Na uzasadnienie tego tytułu składa się tak nauka, jak osobistość i życie wielkiego Doktora Kościoła.

 

I. Mistyka Doktora z Hippony.

 

1. Rzadko człowiek w historii ludzkości przeżył, rozpatrzył i zgłębił tak boleśnie i głęboko istotę, skutki i źródła grzechu, jak to z dopuszczenia Bożego przypadło w udziale św. Augustynowi. Wzruszającym świadectwem tego twierdzenia są niezrównane "Wyznania" Doktora z Hippony. Dzisiaj jeszcze trzymają one na uwięzi uwagę umysłu i pęd woli nowoczesnego człowieka, gdyż odkrywają przed oczyma naszymi w sposób szczery, dziecięcy powiedziałbym, a zarazem głęboki i przenikliwy poło­żenie umysłu, stany duszy, porywy serca, wreszcie zwodniczą a straszliwie czarującą grę namiętności i inne sprężyny upadku ludzkiego. Każdy zaś z nas stwierdza istnienie tych czynników w mniejszym lub większym stopniu w własnej duszy swojej, gdyż wszyscy jesteśmy zarażeni skutkami grzechu pierworodnego. Bolesnym a genialnym wejrzeniem w głąb duszy własnej, genialną introspekcją powiedzielibyśmy dzisiaj, Doktór z Hippony, wsparty już wtenczas łaską Bożą, był spostrzegł zadziwiającą bystrością wzroku główne źródło upadków moralnych, mianowicie nadmierne szukanie siebie czyli nieuporządkowaną miłość własną. W potężnym dziele swoim "O państwie Bożym" (5) wielki konwertyta podniósł się do najgłębszego poznania istoty i szerokości tego źródła złego i przeciwstawił mu fundamentalną zasadę życia duchownego, osobistego i społecznego w słowach, których doniosłości nie podobna podkreślić dość dobitnie: "Dwa tedy państwa zostały zbudowane przez dwie miłości, mianowicie państwo ziemskie przez miłość samego siebie, potęgującą się aż do wzgardzenia Bogiem, natomiast państwo niebieskie przez miłość Boga, rozwijającą się aż do wzgardzenia sobą samym. Tamto ostatecznie cześć samo w sobie odbiera, to zaś w Bogu chwałę dzierży. Tamto bowiem usiłuje zdobyć sobie pochwały ze strony ludzi, temu zaś Bóg, przemawiający przez sumienie, jest największą chwałą. Tamto podnosi dumnie głowę swoją w własnej chwale, to zaś mówi Bogu swemu: «Tyś chwałą moją, Ty podnosisz głowę moją». Ksią­żętami i narodami tamtego państwa zawładnęła namiętność panowania, w tym zaś służą sobie w miłości tak władcy, troszcząc się o los poddanych, jak poddani przez posłuszeństwo wobec przełożonych. Tamto kocha moc swoją w mocarzach swoich, to zaś mówi Bogu swemu: «Będę Cię kochał, Panie, Mocy moja». W tamtym mędrcy jego, żyjąc na podstawie ludzkich zasad i skłonności, ubiegali się o dobra ciała albo ducha albo obojga... w nich to panowała pycha... a... czcili oraz służyli raczej stworzeniu aniżeli Stwórcy... w tym zaś nie ma żadnej mądrości, miarą ludzką mierzonej, z wyjątkiem czci, którą jego obywatele poprawnie odnoszą do prawdziwego Boga... w tym też usposobieniu oczekują oni w społeczeństwie świętych tej nagrody... «aby Bóg był wszystko w wszystkim»".

 

Czyż nie znajdujemy w tym tekście z V wieku wspaniałego opisu tych dwóch biegunów naszego życia duchownego, o któ­rych pisał w wieku XX o. Meschler? Czy nie poznajemy w tym opisie zasady-matki, która zapewne potężny wpływ wywarła także na naukę św. Tomasza, dotyczącą życia duchownego? Tak jest! To bowiem miejsce, głębokie i syntetyczne, wszechstronne i potężne, uwydatnia w całej pełni mistrzostwo wielkiego Doktora z Hippony, jego głęboką znajomość przyczyn świętości i upadku jednostek i społeczeństw, jego genialną przenikliwość i bystrość w uchwyceniu istotnych cech żywota duchownego tak poszczególnych chrześcijan, jak Królestwa Bożego na ziemi, wreszcie jego niebywale szeroki pogląd na osobiste i społeczne wyniki życia duchownego dotyczące ludzkości całej.

 

I cała ta potężna i niebotyczna harmonia myśli i słów uwydatnia dwa zasadnicze akordy – jeden, który wypacza do gruntu i psuje wszystko w życiu duchownym: jest nim nieuporządkowana miłość własna – a drugi, który podnosi, doskonali, przyciąga wszystko do Boga: to miłość nadprzyrodzona Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego a w Nim serdeczna, chrześcijańska, czynna miłość bliźnich swoich.

 

Rzadko święty Pański określił z równym mistrzostwem najgłębsze zasady i czynniki życia duchownego!

 

2. Miarą doskonałości życia chrześcijańskiego jest, jak mówiliśmy powyżej, stopień rozwoju tych cnót nadprzyrodzonych, które duszę chrześcijanina wprost do Boga zbliżają, mianowicie wiary, nadziei i miłości.

 

a) Miłość zajmuje tak w teologii, jak w filozofii wielkiego Doktora z Hippony pierwsze miejsce wśród przepięknego organizmu cnót. Nasamprzód tedy w myśl zasad św. Augustyna zaznaczyć należy, że żaden człowiek nie może obyć się bez mi­łości, gdyż dla miłości stworzył go Bóg i Pan (6). Miłość zaś sama w sobie trwa wiecznie, jest ona jedyną z cnót teologicznych, której panowanie nie kończy się na progu niebieskiej ojczyzny (7). Toteż "miarą miłowania Boga jest miłować Go bez miary" (8).

 

Dobra miłość podnosi nas i zbliża do Boga; toteż miłość Boga i bliźniego porównuje Doktór Hippony do dwóch dróg, które prowadzą do Boga, a tym samym do pokoju i do szczęścia (9). Jest ona więc motorem całego życia duchownego i sprawia nawet, że rozum, oświecony Wiarą świętą, dochodzi do głębokiego poznania prawd nadprzyrodzonych (10). Co prawda tutaj na ziemi cierpienie towarzyszy miłości, gdyż nie jesteśmy jeszcze w posiadaniu dobra upragnionego, ale miłość sprawia, że wszystko znieść potrafimy dla tego, którego miłujemy (11).

 

Wreszcie św. Augustyn nie omieszkał oświetlić dobitnie wychowawczej roli miłości, która może posługiwać się metodami z zasady łagodnymi a jednakże nie wyklucza środków mężnej surowości.

 

Nie zawsze ten, kto nas oszczędza jest przyjacielem naszym, tak jak nie każdy, który nas karci, jest naszym wrogiem. Lepsze są rany, zadane przez przyjaciela, aniżeli umyślne pocałunki wroga. Lepszą jest rzeczą kochać metodami surowymi, aniżeli oszukiwać środkami pobłażliwości (12). Na tym duchu prawdziwej, Chrystusowej miłości, która sprawia, że jesteśmy surowi wobec samych siebie, a przełagodni wobec bliźnich naszych, zasadza się wspaniały rozkwit życia duchownego, którego ośrodkami stały się klasztory męskie i żeńskie, założone przez św. Augustyna. Jego regułę przyjmowali po kolei prawie wszyscy zakonodawcy, jego przepięknej teologii, która jest jakoby jednym potężnym hymnem o królowej wszystkich cnót, zawdzięczamy po wielkiej części powstanie owych niedocenionych pereł literatury ascetyczno-mistycznej średnich wieków, które dopiero teraz Grabmann, Karrer i inni wydobywają z półek zakurzonych bibliotek (13). Zna św. Augustyn także miłość złą, tę miłość, która zatapia wolę człowieka w rzeczach tego świata, a odwraca go od Stwórcy i Pana swego, tę miłość, której miarą jest spaczona grzechem pierworodnym natura ludzka, mianowicie nieuporządkowaną mi­łość własną. Ona to gubi człowieka (14).

 

b) "Miłość nie istnieje bez nadziei, bez miłości zaś nie ma nadziei, nie ma ni jednej ni drugiej bez wiary" (15). W tych słowach Doktór z Hippony podkreśla organiczny związek, który istnieje między poszczególnymi cnotami teologicznymi, a uwypukla przede wszystkim stanowisko nadziei. Toteż nasamprzód zaznaczyć wypada, iż św. Augustyn bardzo silnie podkreśla fundamentalną prawdę, że nie w ludziach, ale tylko w Bogu trzeba nam pokładać całą nadzieję swoją, aby dojść do prawdy i wiecznej szczęśliwości (16).

 

"Vita beata" (szczęśliwość wieczna) – myśl i słowo zachodzące niezliczone razy w dziełach Doktora z Hippony, – oto magnes, który orientuje tak życie, jak działalność chrześcijanina, powodując go do pracy nad sobą i nad innymi. To również najsilniejsza pobudka do krzewienia i rozwinięcia cnoty nadziei, która bezustannie nastawia nas na ten cel nasz ostateczny, która utrzymuje, prostuje i potęguje nasz pęd ku niebu, która wreszcie jest słodką i potężną władczynią tak naszego życia osobistego, jak naszej działalności społecznej (17).

 

Jak daleko więc jest wielki Biskup Hippony od zgubnej doktryny kwietystów à la Molinos, którzy usiłowali wyrwać z serc ludzkich błogą nadzieję nagrody niebieskiej. Jak bardzo odbiega św. Augustyn od surowej formalistycznej etyki Kanta, który usiłował wmówić w sumienie nowoczesnej ludzkości, że myśl o jakiejkolwiek nagrodzie, nawet niebieskiej, zasadniczo wypacza czystość "absolutnej formy obowiązku". Toteż i w tej dziedzinie św. Augustyn stał się drogowskazem i mistrzem dla całych pokoleń teologów i mistyków, którzy w dziełach swoich silnie podkreślali potrzebę, rolę i doniosłość nadziei nadprzyrodzonej dla chrześcijańskiego życia duchownego (18), a nauka Chrystusa ujęta w jego teologii była pobudką do wielkodusznego porzucenia świata i jego pociech przez mnóstwo dusz, które w zaciszu klasztorów augustiańskich żyli, modlili się i pracowali na podstawie nadziei niebieskiej nagrody.

 

c) Po nadziei chrześcijańskiej i wiara nadprzyrodzona znalazła w teologii i mistyce wielkiego Doktora z Hippony wytrawne opracowanie i gruntowne uzasadnienie. "Co dotyczy samej tylko natury człowieka, woła św. Augustyn, to prawda, że nie ma w nim nic wyższego nad duszę jego i rozum. Ale nie na jego tylko zasadzie trzeba żyć, jeżeli chcemy szczęśliwego dopiąć żywota, gdyż byłoby to życie, miarą człowieka ujęte. Tymczasem trzeba żyć wedle praw Bożych, aby dojść do żywota szczęśliwego. Stąd też nie można zadowolić się szukaniem swego ja i własnych spraw swoich, lecz dusza nasza powinna być poddana Bogu" (19). Światłem zaś, które poddaje umysł i duszę naszą Bogu a udostępnia nam one prawa i prawdy Boże, to właśnie Wiara święta, która domaga się bezustannego pogłębiania naszego poznania objawienia nadprzyrodzonego i prowadzi nasamprzód rozum do znalezienia Boga i Pana swego (20). Miłość zaś i wiara łączą się w jedną przepiękną dynamikę nadprzyrodzoną, która prze całego człowieka, a nade wszystko rozum chrześcijanina, do coraz to gorliwszego szukania Boga (21). Nie od rzeczy będzie podkreślić, iż dzięki właśnie tej nauce wielkiego Doktora Kościoła posiadamy spiżowe zasady i pobudki do ciągłego pogłębienia naszej wiedzy nadprzyrodzonej, do bezustannego uświadamiania się w prawdach naszej Wiary świętej. Jeżeli teologia katolicka i mądrość chrze­ścijańska w średnich wiekach święciła niebywałe triumfy – takie, jakich dotąd świat już nie widział, – jeżeli ona uświęciła i uświęca jeszcze mnóstwo dusz dążących do Prawdy odwiecznej, to śmiało rzec można, że nauka św. Augustyna o wierze nadprzyrodzonej i o zasadzającej się na niej teologii katolickiej jest jedną z zasad niebywałego rozkwitu tej gałęzi życia duchownego w Kościele katolickim.

 

3. Największą mądrością podług św. Augustyna jest partycypacja, czyli udział w nieskończonej doskonałości Bożej, a mądrość ta przechodzi, po życiu modlitwy czynnej, w kontemplację czyli w miłościwe, intuicyjne i doświadczalne poznanie Boga, najwyższej Prawdy i największego Dobra. Temu poznaniu towarzyszy zwykle miłość doskonała, która sprawia, że człowiek dokonuje bardzo często doskonałych aktów i czynności nadprzyrodzonych bez pomocy rozumowania.

 

Nie podobna nie wspomnieć przy tej okazji o nauce świętego Augustyna dotyczącej modlitwy nadprzyrodzonej (22). Silny jest w teologii Doktora z Hippony nasamprzód związek modlitwy z cnotami teologicznymi. Źródłem modlitwy jest wiara nadprzyrodzona. Życiem zaś jej, które utrzymuje stan modlitwy w duszy naszej, to trzy cnoty teologiczne, mianowicie wiara, nadzieja i miłość. Modlitwa zaś sama w sobie niczym innym nie jest, jak tylko podniesieniem duszy do Boga, rozmową z Bogiem (23).

 

Dzieli się ona na modlitwę czynną i bierną, które nazwano także medytacją, względnie kontemplacją.

 

Medytacja jest to czynne odnoszenie się do Boga w dziedzinie życia wewnętrznego. Dynamika jej prowadzi poprzez trzy stopnie do mistycznej kontemplacji nieskończonych doskonałości Bożych. Pierwszym jej stopniem jest medytacja rozumująca czyli dyskursywna, która posługuje się rozumowaniem nadprzyrodzonym, aby zachować w duszy miłość przez unikanie grzechu i przeciwstawianie się namiętnościom. Celem jej jest wytworzyć w duszy chrześcijanina silne przekonanie o prawdach Wiary świętej oraz potężne pobudki miłości. Rezultat jej zaś stanowi coraz to głębsze poznanie prawdy nadprzyrodzonej (24). Drugim stopniem modlitwy czynnej jest podług Doktora z Hippony medytacja kochająca czyli afektywna. Zasadza się ona na znajomości motywów czyli pobudek miłości. Życie jej uwydatnia się przez silne aspiracje do doskonałości i przez pewien stan silnej pobożności, którego celem i rezultatem jest wyrobienie w duszy chrześcijanina mocnej i solidnej cnoty nadprzyrodzonej (25). Trzeci wreszcie stopień modlitwy czynnej stanowi tzw. medytacja kontemplatywna, w której uwydatnia się związek zachodzący między czynnym wykonaniem modlitwy a działaniem łaski modlitwy wlanej. Na tym stopniu modlitwy dusza chrześcijańska podtrzymuje miłość nadprzyrodzoną nie (tyle) z pomocą rozumowania, ile (raczej) przez dokonanie bezpośrednich aktów mi­łości przyjacielskiej (amor complacentiae) i życzliwej (amor benevolentiae) czyli jakoby przez łagodne rozdmuchanie żarzącego się w duszy ognia miłości chrześcijańskiej. Przygotuje ona stan modlitwy biernej czyli kontemplacji, która polega na obcowaniu z Bogiem – poprzez nadprzyrodzone poznanie doświadczalne – przez miłość przyjacielską, czyli upodobającą, i przez miłość życzliwą, z wyłączeniem mniejszym lub większym miłości pożądającej. Będąc w stanie tej modlitwy mistycznej, dusza znalazła Boga i cieszy się Nim.

 

Niepodobna skreślić w krótkich słowach olbrzymiego wpływu, jaki wywarła nauka św. Augustyna o modlitwie na późniejsze generacje chrześcijańskie poprzez wieki całe. Dość wskazać na fakt, że święci zakonnicy i zakonnice, zakonodawcy i ludzie świeccy, mnóstwo pisarzy z dziedziny ascetyki i mistyki średniowiecza i nowszych czasów, wielka liczba uczonych teologów, wreszcie postacie, jak św. Tomasz, św. Bonawentura, św. Ignacy z Loyoli, św. Franciszek Salezy, św. Teresa z Awili, św. Jan od Krzyża i wielu, wielu innych stało pod bezpośrednim wpływem nauki św. Augustyna. Oni wszyscy bowiem dążyli żarliwie, po augustiańsku, do chwały Bożej i wskazywali drogi i metody dojścia do widzenia Boga, do kochania Go oraz do ostatecznego odpoczynku w Nim. Ten właśnie cel określił Biskup hippoński niezliczone razy słowami, które stały się hasłami żarliwej i dziecięcej pobożności późniejszych świętych: "Requiescere in Deo, frui Deo, beate vivere". Tym samym wielki Doktór Kościoła z całą słusznością zasługuje na miano "mistrza zasad życia duchownego".

 

Święty Augustyn, Biskup i Doktor Kościoła.

 

II. Osobistość Doktora z Hippony.

 

Nauka św. Augustyna przedstawiła się nam jako system, który po mistrzowsku określa zasady i normy życia nadprzyrodzonego. Fakt ten będzie dla nas żywą pobudką do zajęcia się również osobistością wielkiego Biskupa i Doktora Kościoła, wielkiego świętego Augustyna. "Przez obcowanie z Świętymi nauczymy się lepiej modlić się i wyśpiewywać chwałę Najwyższemu" mówi św. Franciszek Salezy w swej przepięknej Filotei (II, 16). Ojciec Święty Pius XI również zachęca nas w Encyklice wydanej na cześć św. Augustyna (26) do obcowania duchownego z tą wielką pochodnią prawdy i miłości Kościoła katolickiego, gdyż dużo on nam dać może nie tylko jako nauczyciel i doktór, ale przede wszystkim jako osobistość, jako święty.

 

Mówi o nim Ojciec Święty (l. c.), że "dla współczesnych był świecą na świeczniku, niszczycielem wszelkich herezyj, prze­wodnikiem na drodze do zbawienia wiecznego,... nie tylko w następnych wiekach przewodniczył i wzmacniał wiernych, (ale) również i dzisiaj daje dużo, ponieważ w nim widnieje moc prawdy i płonie pochodnia miłości Boga".

 

1. Zaiste, bliski nam jest Augustyn święty, a zbliżony do nas szczególnie dlatego, że niepodobna z niego uczynić "świę­tego z urodzenia", jak to, niestety, ma miejsce w literaturze hagiograficznej dotyczącej licznych innych Świętych. Ta metoda pisania żywotów Świętych wywołała gorący sprzeciw licznych teologów i pisarzy ascetycznych, między innymi o. Mateo, znanego apostoła czci Najświętszego Serca Jezusowego (27). "Nie, święty Augustyn przedstawia nam się w świetle «Wyznań» i innych opisów nasamprzód, jako młodzieniec o bardzo wygórowanej ambicji w dziedzinie chwały ziemskiej, szczególnie zaś kariery retorskiej, poza tym jako człowiek o umyśle silnym, żywym, ale bardzo zaślepionym, o woli gorącej, lecz osłabionej, zdezorientowanej i zwichniętej, o nadwyrężonym porządku władz zmysłowych, o silnych złych skłonnościach i namiętnościach. Mimo to istota jego pozostała z gruntu dobra, gdyż umysł tego młodzieńca zawsze był szczerze na prawdę a wola na dobro nastawiona (28), gdyż był on poza tym zawsze dobrym synem wobec matki a serdecznym przyjacielem dla tych, którzy go kochali" (29). Słowem, Augustyn stanowi dla nas nasamprzód wielki i żywy przykład człowieka z gruntu dobrego, lecz głęboko zranionego skutkami grzechu pierworodnego.

 

2. Ale przyszłe jego życia koleje udowodniają nam, że do Augustyna można z całą słusznością stosować słowa Pisma świętego: "Tam, gdzie nad miarę panował grzech, tam w jeszcze większej mierze zapanowała łaska" (30).

 

Tak, młodzieniec ten, który tak głęboko był zagrzązł w moralnej zgniliźnie grzechu, był równocześnie, później, poprzez całe życie swoje przedmiotem działania przepotężnej łaski Bożej: Augustyn szukał Boga, a ścigał Go nasamprzód umysłem swoim na podstawie miłości nadprzyrodzonej, którą "został zapalony przez specjalne zrządzenie Opatrzności Bożej już od lat dziecięctwa swego przez matkę jego Monikę" (Papież Pius XI, Encyklika).

 

Równocześnie Bóg miłościwy zesłał na niego cierpienia i dolegliwości (Wyznania, II, 2, nr 4), zwątpienia i wyrzuty targały jego sumieniem, aż wreszcie pojawił się w duszy Augustyna – niby przecudny fiołek mroźnym śniegiem pokryty – pierwszy owoc łaski Bożej, mianowicie pokora umysłowa. Objęty jej słodkim panowaniem młodzieniec, sterany pychą i namiętnościami, zdołał zrozumieć ustęp św. Pawła, który poddał mu tajemniczy głos "bierz i czytaj", jako pierwszą orientację przyszłego życia (Wyznania, VIII, 12, nr 29).

 

Św. Augustyn. Tolle, lege. Benozzo Gozzoli.

 

Następnie, kiedy to "ręka przełagodna i przemiłosierna św. Ambrożego głaskała i uciszyła" serce Augustyna, a nauki wielkiego Biskupa mediolańskiego, które były narzędziem potężnej łaski Bożej, doprowadziły go do Wiary, wtenczas znikły zwątpienia i ustało wewnętrzne i bolesne duszy rozdwojenie. Pojawiły się zaś wśród ciągłych modlitw, nabożeństw i łez prawdziwe i silne przekonania o Chrystusie Panu, o Piśmie świętym, o Ko­ściele (Wyznania, VII, 7, nr 11). "Serce mu się napełniło słodyczą a oczy łzami". Jaka to zmiana potężna, niesłychana! "Co zaś może łaska Boża, mówi Ojciec Święty Pius XI w Encyklice swojej, w duszy sam już doświadczył, kiedy, w sposób dziwny przemieniony w Mediolanie, zauważył, jak wszystkie ciemności zwątpienia znikły". Zaiste, Augustyn podbity i zmieniony przez niezwyciężalną miłość Boskiego Zbawiciela, jest dla nas nasamprzód potężną pobudką do wielkodusznej nadziei w miłosierdzie Boże.

 

Któż z nas nie mógłby nabrać otuchy, nadziei, pokory i miłości na widok tego tak zdolnego a tak słabego młodzieńca, który teraz znajduje się na najlepszej drodze, aby stać się wielkim świętym? Istotnie, zanim Augustyn stał się mistrzem życia duchownego, był on nasamprzód, jak widzieliśmy przedmiotem działania Mistrza w najwyższym i najgłębszym tego słowa znaczeniu, mianowicie Boga-Trójcy Przenajświętszej. Cześć i chwała niechaj będzie na wieki wiecznemu Mistrzowi życia duchownego za to cudowne i niepojęte dzieło nawrócenia Augustyna! Przeciwko wszelkim herezjom jansenistów, z jednej, a pelagianów, z drugiej strony, możemy, na przykładzie wielkiego Biskupa Hippony pokornie a pełni wiary, ufności i miłości zawołać: "Któryś Marii Magdalenie przebaczył, a łotra łaskawie wysłuchać raczył, i mnie w nadziejęś zaopatrzył!" (31). Tym sposobem osobistość św. Augustyna jest wzruszającą o niespożytej wartości szkołą nadziei chrześcijańskiej, która przecież jest jedną z głównych dźwigni naszego życia duchownego.

 

3. Wśród ostrych walk i mężnych wysiłków, wśród wielkodusznych ofiar, cierpień i doświadczeń Augustyn zmierzał wielkimi krokami do świętości.

 

Rychło zaprowadziła go Opatrzność Boża do cichej Hippony. Tam wielki syn Afryki z pomocą oczyszczonej od błędów filozofii neoplatońskiej, której używał pod światłem Wiary świętej do zbudowania swej potężnej teologii, stał się pierwszorzędnym rzecznikiem nadprzyrodzonego apostolstwa umysłowego i jednym z najgenialniejszych przedstawicieli nauki katolickiej. "Oświecał (on) blaskami swej przeogromnej nauki i pomagał dobrodziejstwami swego apostolatu", pisze o nim Ojciec Święty w Encyklice jubileuszowej. W przedmowie zaś końcowej Tygodnia Augustiańskiego Papież podkreślił szczególnie nadzwyczajny zapał Augustyna do studium teologicznego, czyli do coraz to głębszego poznania i umiłowania skarbca prawd nadprzyrodzonych. I na tym polu św. Doktór z Hippony może być wzorem i mistrzem przede wszystkim dla inteligencji naszej. Otrzymawszy od Boga dużo zdolności przyrodzonych i mnóstwo łask nadprzyrodzonych, powinna ona nie ustawać nigdy w pogłębieniu Wiary świętej przez studium katolickie i gruntowne uświadomienie się pod względem zasad i prawd objawionych, a rączo garnąć się do szeregu pracowników Akcji Katolickiej i do apostolstwa umysłowego! (32)

 

Za umysłem podążyła u św. Augustyna i wola i serce. "Zwalczając usilnie herezje, zachował (on) jednakże miłość dla błądzących ludzi", mówi o nim Ojciec Święty w orędziu jubileuszowym. Ta miłość czynna rodziła potężne owoce już za życia Doktora z Hippony. Czyż nie jest to jeden z najlepszych dla nas przykładów owego stuprocentowego, czynnego życia katolickiego, które rozwija i zasadza się na prawdziwym życiu duchownym? Czyż nie był to ten sam program, który dzisiaj streszcza się w hasłach obrony praw Chrystusowych w życiu osobistym i społecznym, Akcji Katolickiej, zagadnienia unii kościołów, działalności charytatywnej i sprawy misyj zagranicznych, wreszcie w chrześcijańskim wychowaniu młodzieży? Każda z tych dziedzin może powołać się na wielkiego Biskupa Hippony, jako na swego dowódcę, ojca i mistrza, którego przykład i dzisiaj jeszcze rozpalić zdoła liczne serca wiernych sług Chrystusa.

 

Święty Augustyn, Biskup i Doktor Kościoła.

 

4. Nade wszystko jednak wypada wskazać tutaj na głęboko sięgającą działalność wielkiego Biskupa i Doktora, jako zakonodawcy i przewodnika dusz dążących do świętości w życiu wspólnym, umartwionym, odłączonym od świata, od jego zwodniczych pokus i dóbr znikomych. Zasadą i najgłębszą treścią tego życia nie było nic innego, jak tylko miłość nadprzyrodzona, którą święty Augustyn posiadał w tak wysokim stopniu, iż jej symbol, serce ogniste, stało się znakiem charakterystycznym świętości wielkiego Doktora z Hippony (33). Znana to rzecz powszechnie, że św. Augustyn założył zrzeszenie kapłanów, którzy zobowiązali się do życia wspólnego i zrezygnowali z całego szeregu praw i wygód, ażeby pod kierownictwem światłego Biskupa Hippony oddać się specjalnym drogom dążenia do doskonałości i pogłębienia swego życia duchownego. Wielki syn ziemi afrykańskiej stał się poza tym założycielem rzeczywistym lub duchownym licznych zakonów męskich i żeńskich. Osobistością zaś swoją, której potęga tak często przebija w rozprawach i listach Doktora z Hippony, pociągał on za życia otoczenie swoje a po śmierci czytelników swoich do skupienia, do prawności, do miłości Boga i bliźniego, do doskonałości i świętości.

 

Toteż sądzimy, że liczne generacje zakonników i zakonnic tak późniejszych wieków, jak obecnych czasów, żyjących aż po dziś dzień na podstawie reguły augustiańskiej, a wzorujących poprzez wieki życie i pobożność swoją na potężnej osobistości św. Augustyna, augustianie, dominikanie, franciszkanie, jezuici i wielu, wielu innych, są najwymowniejszym dowodem tego, że Biskup Hippony i wielki Doktór Kościoła św. Augustyn, był i jest dzisiaj jeszcze przez potężne zalety przebóstwionej Chrystusem osobistości swojej i przez niemniej wymowny przykład świętości życia – jednym z najwybitniejszych nauczycieli doskonałości chrześcijańskiej.

 

Święty Augustyn, Biskup i Doktor Kościoła.

 

* * *

 

Kiedy odwieczny Mistrz życia duchownego, Chrystus Pan, podczas cichej, nocnej rozmowy z szczególną miłością zwrócił się do bogatego Nikodema, aby tenże stał się uczniem Chrystusowym, wtenczas z ust Boskiego Zbawiciela padły słowa, które po wszystkie czasy stanowią pierwsze zasady doskonałości chrześcijańskiej: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się kto nie odrodzi z wody i z Ducha Świętego, nie może wejść do królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest" (Jan. III, 5-6) (a). Św. Augustyn ujrzał, cudownym głosem wiedziony, te same prawidła życia duchownego wyrażone słowami Apostoła: "Nie w biesiadach i pijaństwach, nie w łożach i niewstydliwościach, nie w zwadzie i zazdrości, ale się obleczcie w Pana Jezusa Chrystusa, a starania o ciele nie czyńcie w pożądliwościach" (Rzym. XIII, 13-14) (34) i poszedł odważnie za Chrystusem. Nie tylko, że sam zrezygnował z kariery doczesnej, z dóbr tego świata, z namiętności ciała, z pychy ludzkiej wiedzy i chwały, nie tylko, że sam stał się od chwili nawrócenia swego wielkim miłośnikiem Zbawiciela Ukrzyżowanego, i uczniem, który przyoblekł się wielkodusznie w Pana naszego Jezusa Chrystusa (35). Nie, nadto światłością swej przeogromnej nauki, gorącością swej wielkodusznej miłości, przykładem swej genialnej a przy tym wzruszająco pokornej i dziecięcej osobistości był i jest on jednym z tych świętych, którzy hetmanili życiu duchownemu chrześcijan poprzez wieki i bezustannie torują drogę światła, miłości, szczęścia i pokoju nadprzyrodzonego – duszom dążącym szczerze do pogłębienia swego życia wewnętrznego, do świętości. Wreszcie osobistość i nauka św. Augustyna wskazują nam zasady i sposób owocnej nadprzyrodzonej, katolickiej pracy społecznej w obronie i w utrwaleniu praw Chrystusa-Króla, tudzież działalności apostolskiej dla Kościoła świętego i dla zbawienia tych, którzy jeszcze siedzą w pomrokach pogaństwa i błędu, ażeby zapanował wszędzie niepodzielnie słodki Książę pokoju, Chrystus-Król.

 

Dlatego też niepodobna przytoczyć na zakończenie lepszych słów od zdania Ojca Świętego zamykającego Encyklikę jubileuszową na cześć wielkiego Syna Afryki, Doktora Kościoła Biskupa Hippony św. Augustyna: "Wreszcie upominamy wszystkich chrześcijan, a zwłaszcza tych, którzy się gromadzą w Kartaginie, ażeby wzięli Augustyna za orędownika u Boskiego miłosierdzia, by szczęśliwe dni zajaśniały dla Kościoła, ażeby ci rozproszeni po wielkich przestrzeniach Afryki, tubylcy i cudzoziemcy, którzy albo pozbawieni wiary katolickiej, albo od nas oderwani, przyjęli światło nauki ewangelicznej podawanej im przez naszych misjonarzy, i nie zwlekali skryć się w łonie najukochańszej Matki-Kościoła".

 

X. Dr Kazimierz Kowalski

 

Gniezno

 

–––––––––––

 

 

Artykuł z czasopisma: "Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, ss. 3-18. (b)

 

(Pisownię i słownictwo nieznacznie uwspółcześniono; ilustracje od red. Ultra montes).

 

Przypisy:

(1) Moritz Meschler, Die Gabe des heiligen Pfingstfestes10. 1922, s. 519.

 

(2) Summa theologiae, I. II, q. 77, a. 4. Editio Leonina, VII, 65-66.

 

(3) Summa theologiae, I. II, q. 1, a. 8. Editio Leonina, VI, 16.

 

(4) Cayré, La contemplation augustinienne. Paris 1927, ss. 271 i 274.

 

(5) De civitate Dei, liber XIV, caput 28.

 

(6) Sermo 34: "Nie ma nikogo, któryby nie miłował, lecz pytamy (tylko), co on kocha..." (nr 176). (Dla łatwiejszej orientacji podajemy w nawiasach numery tych miejsc, które znajdują się w zbiorze X. Dr. Brossa: Myśli św. Augustyna. Poznań 1930).

 

(7) Epist. 53. – Sermo 298 (tamże nr 168 i nr 170).

 

(8) Cytowane u o. Mateo, Jezus Król miłości. Przekład polski, s. 250.

 

(9) In Psalm. 122 (nr 180). – In Psalm. 33 (nr 185). – Serm. 168 (nr 187).

 

(10) Cayré, o. c.

 

(11) Sermo 298 (nr 173). – Marin. tract. 30 (nr 177).

 

(12) Epist. 93 (nr 187).

 

(13) Martin Grabmann, Grundgedanke des heiligen Augustinus über Seele und Gott. Köln 1929, s. 110; Das Seelenleben des heiligen Thomas von Aquin2. München 1924; Wesen und Grundlage der katholischen Mystik2. München 1923. – Otto Karrer, Der mystische Strom i inne.

 

(14) Sermo 96 (nr 182).

 

(15) Enchiridion sive de fide, spe et caritate, 2 i sp. 8.

 

(16) De catechizandis rudibus, 45 (nr 100).

 

(17) De magistro, VIII (nr 2).

 

(18) Np. św. Bonawentura i wielu innych przedstawicieli szkoły franciszkańskiej, według których dusza chrześcijańska, żyjąca na ziemi, jest jakoby ciągle nastawiona na życie wieczne i dąży wszystkimi siłami, aby osiągnąć wieczną nagrodę swoją. Por. P. Ephrem Longpré O. F. M., La théologie mystique de S. Bonaventure ("Archivum Franciscanum Historicum", XIV, 1921, 36-108).

 

(19) Retractationes, I, 1 (cf. nr 98).

 

(20) De Trinitate, XV, 2 (nr 111).

 

(21) Tamże: "Nam et quaeritur ut inveniatur dulcius, et invenitur ut quaeratur avidius. Fides quaerit, intellectus invenit... Et rursus eum quem invenit adhuc quaerit...".

 

(22) Por. Ks. Marian Morawski, Modlitwa św. Augustyna. "Przegląd Powszechny", listopad 1930, ss. 129-143.

 

(23) Sermo 115 (nr 150), Epistola 130 (nr 159), In Psalm. 85 (nr 151).

 

(24) Modlitwę tę opisał po mistrzowsku św. Tomasz w Sumie Teologicznej, I. II, q. 24, a. 9 (por. Cayré, o. c.).

 

(25) Do tego stopnia modlitwy należą metody ascetyczne św. Ignacego, św. Franciszka Salezego, Sulpicjanów (Cayré, o. c.).

 

(26) Ad salutem humani generis z dnia 20. IV. 1930 r. tłumaczone w K. A. P.

 

(27) Jezus Król Miłości. Przekład polski, s. 142 n.

 

(28) Confessiones, l. III, c. 4, n. 8.

 

(29) Ks. Dr Jan Czuj, Św. Augustyn, Wyznania. Poznań 1929, s. XV.

 

(30) Św. Paweł, Do Rzym. 5, 20: ubi autem abundavit delictum, superabundavit gratia.

 

(31) "Qui Mariam absolvisti, et latronem exaudisti, mihi quoque spem dedisti" (Dies irae). Por. słowa z aktu Konsekracji św. Małgorzaty-Marii: "Seigneur, je crains tout de ma faiblesse, mais j'espère tout de Votre bonté".

 

(32) Por. Rola studium katolickiego w odrodzeniu współczesnym. "Prąd", listopad 1930.

 

(33) Pius XI, Encyklika Ad salutem humani generis: "Albowiem, ażeby rozpocząć od królowej wszystkich cnót, Augustyn tak pragnął i szukał mi­łości Boga, i odrywając się od wszystkiego, tak ją rozmnożył w sobie, iż słusznie przedstawiony jest z sercem ognistym w ręku".

 

(34) Cyt. Św. Augustyn, Wyznania. Przekł. X. Dr. J. Czuja, Poznań 1929, s. XIV.

 

(35) Pius XI, Encyklika jubileuszowa: "Wiadome jest wszystkim, że od tego momentu aż do chwili oddania swej duszy Bogu, Augustyn żył całkowicie dla Pana".

 

(a) Ten cytat z Pisma św. (Jan. III, 5-6) dodano. W tym miejscu w pierwszym wydaniu tego artykułu z r. 1931 ("Prąd", Tom 21, s. 17) jest przytoczony następujący fragment z Nowego Testamentu: "Jeżeli chcesz być doskonałym, idź, sprzedaj, co posiadasz i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebiesiech: potem przyjdź i pójdź za mną" (Mt. XIX, 21). – Przyp. red. Ultra montes.

 

(b) Por. 1) Ks. Alojzy Bukowski SI, a) Dogmatyczne podstawy chrześcijańskiej solidarności. (Principia dogmatica christianae communionis sive solidaritatis, quae vocatur). b) Jak dokonało się odkupienie ludzkości. c) Reinkarnacja dusz ludzkich według starożytnych pisarzy chrześcijańskich. d) Najbardziej aktualny dogmat eschatologiczny: Śmierć kresem pielgrzymstwa człowieka. e) Św. Augustyn jako wzór chrześcijańskiego polemisty.

 

2) Ks. Adam Gerstmann, Św. Augustyn jako teolog, duszpasterz, człowiek.

 

3) Ks. Jan Czuj, a) Walka św. Augustyna z herezją pelagianizmu. b) "Extra Ecclesiam salus non est" w świetle nauki św. Augustyna. c) Patrologia. d) Papież Grzegorz Wielki.

 

4) Św. Augustyn Biskup, Doktor Kościoła, a) Pisma katechetyczne. b) O prawdziwości Religii katolickiej. c) Państwo Boże. XVIII. 51. Nawet przez niezgody heretyków umacnia się wiara katolicka. d) O dawaniu jałmużny. e) O uświęceniu duszy. f) O wielkości Najświętszej Maryi Panny. g) Wyznania (Confessiones). h) Homilia o braterskiej zgodzie i odpuszczaniu uraz.

 

5) F. J. Holzwarth, Historia powszechna, a) Jezus Chrystus, Zbawiciel świata. b) Odrodzenie ludzkości. c) Benedykt z Nursji i jego reguła zakonna. d) Architektura chrześcijańska. e) Czasy Karola Wielkiego. f) Sztuka i literatura na Zachodzie w XI wieku. g) Pierwsza Wojna Krzyżowa. Królestwo Jerozolimskie. h) Zakony rycerskie. i) Rycerstwo średniowieczne. j) Nowe zakony religijne jedenastego i dwunastego wieku. k) Bernard z Clairvaux. l) Pontyfikat Innocentego III i Czwarty Sobór Laterański. m) Zwycięstwo Chrześcijan pod Naves de Tolosa. n) Skutki krucjat. o) Albigensi. p) Św. Dominik i św. Franciszek z Asyżu. q) Dante Alighieri i "Boska Komedia". r) John Wycliffe i jego heretycka nauka. s) Ruch husycki. – Sobory Konstancjański i Bazylejski. – Cesarz Zygmunt. t) Dziewica Orleańska. u) Krzysztof Kolumb. v) Kortez w Meksyku. w) Kardynał Ximenes. x) Inkwizycja hiszpańska. y) Dzieje nowożytne. Rzut oka na czasy rewolucji religijnej. z) Św. Augustyn. Pelagianizm. Św. Hieronim.

 

6) Ks. Dr Piotr Stach, Święty Augustyn w walce z heretykami.

 

7) "Homiletyka", Święty Augustyn jako pedagog nowoczesny.

 

8) Sac. Andreas Retke, Patrologiae Compendium. S. Augustinus.

 

9) S. Aurelii Augustini Hipponensis Episcopi Enchiridion ad Laurentium sive de fide spe et caritate liber. S. Fulgentii Episcopi Ruspensis De fide seu de regula verae fidei ad Petrum liber.

 

10) Św. Cyprian, Biskup Kartagiński, a) O modlitwie Pańskiej (Liber de oratione Dominica). b) O śmiertelności (Liber de mortalitate). c) O uczynkach miłosiernych i jałmużnie. d) O cierpliwości. e) O jedności Kościoła katolickiego (De Catholicae Ecclesiae unitate).

 

11) F. J. Holzwarth, Życie umysłowe w Wiekach Średnich: a) Filozofia scholastyczna. b) Scholastyka w IX wieku. Eriugena. Nominaliści i realiści. Anzelm. Abelard. Scholastycy wieku XII. c) Filozofia u Arabów. d) Żydzi. e) Wielcy scholastycy XIII wieku. f) Uniwersytety.

 

12) Św. Tomasz z Akwinu OP, Doktor Anielski, a) Summa filozoficzna (Contra Gentiles). – Summa przeciw poganom czyli o prawdziwości Wiary katolickiej przeciwko błędom niewiernych. b) O społeczeństwie i władzy. De regimine principum I, 1-3. c) Modlitwy. Orationes.

 

13) Ks. Marian Morawski SI, a) Filozofia i jej zadanie. b) Kilka słów o książce "Filozofia i jej zadanie". (Polemika z ks. Stefanem Pawlickim CR). c) Dogmat łaski. 19 wykładów o porządku nadprzyrodzonym. d) Świętych Obcowanie. Część pierwsza: Komunia między duszami.

 

14) Ks. Maciej Józef Scheeben, a) Uwielbienia łaski Bożej. b) Tajemnice chrześcijaństwa. Tajemnica Kościoła i jego sakramentów.

 

15) Ks. Zygmunt Golian, Doktor św. Teologii, O metodzie scholastycznej w zastosowaniu jej do dogmatycznej teologii, jej geneza, rozwijanie się i dojrzałość.

 

16) Ks. Jan Badeni SI, a) Filozof chrześcijański z II wieku, święty Justyn męczennik. b) Św. Cyprian Kartagiński i karność Kościoła w III wieku. c) Św. Cyryl Biskup Aleksandryjski i walka o Bóstwo Chrystusowe w V wieku. d) Życie św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu Towarzystwa Jezusowego. e) Albert Wielki.

 

17) Bp Władysław Krynicki, Dzieje Kościoła powszechnego.

 

18) Ks. Franciszek Kwiatkowski SI, Filozofia wieczysta w zarysie.

 

19) Ks. Jakub Balmes, a) O sposobie osiągnienia prawdy. Filozofia praktyczna. b) Katolicyzm i protestantyzm w stosunku do cywilizacji europejskiej.

 

20) Ks. Jan Rostworowski SI, a) Dwie filozofie. b) Świętego Roberta Bellarmina historyczne znaczenie i naukowe dzieło. c) Tajemnica jedności katolickiej. d) Objawienie i dogmat w teologii katolickiej a w teologii modernizmu. e) Ewolucja dogmatu w modernizmie. f) Św. Piotr Kanizy; istota jego wielkości. g) Święty Augustyn na tle wieków.

 

21) Ks. Marian Morawski SI (iunior), a) Boże Macierzyństwo (wedle M. J. Scheebena). b) Dogmat piekła. c) Modlitwa św. Augustyna. d) Teozofia w dziejach błędów ludzkich.

 

22) Św. Robert kard. Bellarmin SI, a) Katechizm mniejszy czyli Nauka Chrześcijańska krótko zebrana (Compendium doctrinae christianae). b) Wykład Nauki Chrześcijańskiej (Catechismus, seu: Explicatio doctrinae christianae). c) La Dottrina Cristiana composta per ordine della santa memoria di Papa Clemente VIII. d) O pierwszej części bramy Domu Bożego tj. o wierze (De prima parte portae domus Dei, quae est fides). e) Disputationes de controversiis Christianae Fidei adversus hujus temporis Haereticos. Ad quos electio summi Pontificis pertinet, si Cardinales nulli essent etc.

 

23) O. Jan Jakub Scheffmacher SI, Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych.

 

24) O. Maurycy Meschler SI, a) Dar Zielonych Świąt. Rozmyślania o Duchu Świętym. 1. Modlitwa. 2. Urząd Nauczycielski w Kościele. b) Trzy podstawy życia duchownego.

 

(Przyp. red. Ultra montes).

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 3.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 4.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 5.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 6.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 7.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 8.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 9.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 10.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 11.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 12.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 13.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 14.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 15.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 16.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 17.

 

"Prąd", Miesięcznik Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej. Tom 21. Lipiec-sierpień 1931. Rok 18. Lublin. Uniwersytet. Wydawca: Antoni Chaciński. Redaktor: X. Antoni Szymański. DRUKARNIA PAŃSTWOWA LUBLIN, s. 18.

 

Soli Deo Gloria

 

Tiara i klucze Piotrowe

 

( PDF )

 

© Ultra montes (www.ultramontes.pl)

Cracovia MMXXV, Kraków 2025

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ: