WYKŁAD

 

NAUKI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

 

ŚW. ROBERT KARD. BELLARMIN SI

 

BISKUP I DOKTOR KOŚCIOŁA

 

––––––––

 

ROZDZIAŁ VI

 

WYKŁAD DZIESIĘCIORO BOŻEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Poznawszy już wykład Składu Apostolskiego, Modlitwy Pańskiej, i Pozdrowienia Anielskiego, pragniemy abyście nam wyłożyli Dziesięcioro Bożego Przykazania, które stanowią trzecią część główną Nauki Chrześcijańskiej.

 

NAUCZYCIEL. Dobrze jest że chcecie nauczyć się i zrozumieć Dziesięcioro Bożego Przykazania; bo Wiara i Nadzieja bez Miłości, która polega na zachowywaniu Prawa Bożego, nie są wystarczające do zbawienia.

 

U. Dlaczego Dziesięcioro Bożego Przykazania kładą się przed wszystkimi innymi przykazaniami i prawami jakie są na świecie?

 

N. Dla wielu przyczyn, dowodzących wyższości Dziesięcioro Bożego Przykazania. A najprzód, Prawo to ustanowione jest przez Boga, który wyrył je w sercu ludzkim, a potem na dwóch tablicach kamiennych (Exod. XXXI, 18). Po wtóre, Prawo to, jest niejako źródłem wszystkich praw innych. Po trzecie, jest najpowszechniejsze, bo obowiązuje nie tylko Chrześcijan, ale nawet żydów i pogan, równie mężczyzn jako i niewiasty, równie bogatych jako i ubogich, równie panujących jako i podwładnych, równie uczonych jako i prostaczków. Po czwarte, jest niezmiennym, i nikt ani go zniszczyć, ani się odeń uwolnić nie może. Po piąte, zachowywanie tego Prawa jest wszystkim do zbawienia potrzebnym; jak o tym Chrystus Pan w Ewangelii wielekroć naucza (Mt. XIX, 17). Na koniec, Prawo to najuroczyściej było objawione, wśród grzmotów i błyskawic, wśród brzmienia trąb Anielskich, wobec całego ludu Bożego (Exod. XX, 18).

 

U. Nim przystąpicie do wykładania Dziesięcioro Bożego Przykazania w szczególności, raczcie nam opowiedzieć ich treść i porządek.

 

N. Celem tych wszystkich Przykazań, jest miłość Boga i bliźniego (I Tym. I, 5), iżby wszyscy ludzie nauczyli się, nie obrażać ani Boga ani bliźnich. Stąd Przykazania Boże, podzielone są na dwie części; były też napisane, jak się to już powiedziało, na dwóch tablicach. Pierwsza zawiera trzy Przykazania, które nas uczą obowiązków względem Boga; druga zawiera Przykazań siedem, które nas uczą obowiązków względem bliźniego. A chociaż na jednej tablicy były tylko trzy Przykazania, a na drugiej było ich siedem; wszakże obie tablice były równe, i całe zapisane: bo trzy pierwsze Przykazania są w dłuższych słowach, a siedem ostatnich w krótszych.

 

U. Dlaczego trzy tylko są Przykazania na pierwszej tablicy?

 

N. Bo uczą nas kochać Boga, sercem, mową, i uczynkiem.

 

U. Dlaczego na drugiej tablicy jest Przykazań siedem?

 

N. Bo jedno z nich, uczy nas czynić dobrze bliźnieniu; a inne sześć, uczą nas nie czynić mu złego, ani na osobie, ani na sławie, ani na koniec na rzeczy jego; a to ani uczynkiem, ani słowem, ani sercem.

 

U. Przystąpmy teraz do samych Przykazań: a najprzód nauczcie nas słów, jakimi je Bóg na owych tablicach napisał.

 

N. Słowa Przykazań są następujące:

 

Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi Egipskiej, z domu niewoli.

 

1. Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną.

 

2. Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno.

 

3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił.

 

4. Czcij Ojca twego i Matkę twoją.

 

5. Nie zabijaj.

 

6. Nie cudzołóż.

 

7. Nie kradnij.

 

8. Nie dawaj fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.

 

9. Nie pożądaj żony bliźniego twego.

 

10. Ani domu, ani roli, ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnych rzeczy które jego są.

 

U. Co znaczą te słowa, które są na wstępie Przykazań Bożych?

 

N. Słowa te przedstawiają cztery powody, okazujące nam, że Bóg może ustanowić Prawo, i że my obowiązani jesteśmy zachowywać to Prawo. Pierwszy powód, zawiera się w tych wyrazach: Jam jest Pan: albowiem Bóg, jako najwyższy Pan nasz, który nas z niczego stworzył, bez wątpienia może nam przepisać Prawo, jako własnym sługom swoim. Drugi powód, zawiera się w tym słowie BÓG: bo słowo to oznacza, iż Pan nasz nie tylko jest właścicielem naszym, lecz nadto Sędzią najwyższym i Rządcą; a jako taki, może przepisać Prawo, i karać tych, którzy go nie zachowują. Trzeci powód, jest w tym słowie, Twój: bo oprócz obowiązku posłuszeństwa Bogu, jako słudzy Panu, jako poddani Sędziemu i Władcy naszemu, mamy nowy obowiązek posłuszeństwa, na mocy przymierza, które Bóg z nami, a my z Bogiem, czynimy na Chrzcie Świętym, na którym Bóg nas przyjmuje za swe przybrane syny, a my bierzem Boga za własnego Ojca naszego; a również, Bóg przybiera wszystkich wiernych za swój lud wybrany, a wierni biorą Boga za własnego Boga i Pana. Czwarty powód, zawarty jest w tych słowach: Którym cię wywiódł z ziemi Egipskiej, z domu niewoli: bo oprócz tylu innych obowiązków, mamy jeszcze obowiązek wdzięczności, za to, iż Bóg wybawił nas z niewoli czarta i grzechu, którą wyobrażała niewola Egipska i Faraonowa, z której Bóg lud Żydowski wywiódł.

 

WYKŁAD PIERWSZEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Wyłóżcie nam teraz pierwsze Przykazanie.

 

NAUCZYCIEL. To Przykazanie zawiera trzy części. Pierwsza, iż winniśmy mieć Boga za Boga. Druga, iż nie powinniśmy brać żadnej innej rzeczy za Boga. Trzecia, iż nie powinniśmy czynić sobie bałwanów, ani się im kłaniać.

 

U. Wyłóżcie nam część pierwszą.

 

N. Bóg chce abyśmy Go mieli za to czym jest, to jest za prawdziwego Boga. To uznawanie Majestatu Bożego, objawia się czterema cnotami, Wiarą, i Nadzieją, Miłością, i Pobożnością. Kto wierzy w Boga, ma Boga za Boga; bo ma Go za Prawdę najwyższą: przeciwko temu grzeszą ci wszyscy, którzy nie wierzą w Boga. Kto ma nadzieję w Bogu, ma Boga za Boga, bo ma Go za najwierniejszego, najmiłosierniejszego, i wszechmogącego; bo ufa, iż Bóg chce i może wspierać go w każdej potrzebie: przeciwko temu grzeszą ci wszyscy, którzy rozpaczają o miłosierdziu Bożym; i ci, którzy ufają więcej pomocy ludzkiej aniżeli Bożej; i ci, którzy ufają tyle pomocy ludzkiej co pomocy Bożej. Kto miłuje Boga nad wszystko, ma Boga za Boga; bo ma Go za dobro najwyższe: przeciwko temu grzeszą ci wszyscy, którzy kochają siebie, lub jakie bądź stworzenie, więcej niźli Boga, lub na równi z Bogiem; a jeszcze bardziej grzeszą ci, którzy nienawidzą Boga. Na koniec, kto czci Boga, to jest, kto jest pobożnym, ten ma Boga za Boga; bo ma Go za pierwszy początek i za Stwórcę wszech rzeczy: przeciwko temu grzeszą ci wszyscy, którzy mało mają poszanowania dla Boga i dla rzeczy Bogu poświęconych, jako to dla kościołów, dla naczyń świętych, dla Kapłanów, itp.; grzeszą i ci, którzy oddają cześć ludziom taką jak Bogu, a tym bardziej ci, którzy więcej czczą ludzi aniżeli Boga.

 

U. Wyłóżcie nam część drugą tego Przykazania.

 

N. W drugiej części tego Przykazania, Bóg chce i nakazuje ażebyśmy żadnej rzeczy stworzonej za Boga nie mieli: przeciwko temu grzeszą poganie, którzy mają i czczą za Boga rozmaite stworzenia, jako to, słońce, księżyc, ludzi zmarłych, węże, itp. Grzeszą także czarownicy, czarnoksiężnicy i różnych rodzajów wróżki, którzy oddają szatanowi cześć Bogu należną: niektórzy z nich mają czarta za Boga swojego, i sądzą że za jego pomocą będą mogli zgadywać rzeczy przyszłe, wynajdować skarby, lub też zadosyć czynić nieprawym chuciom. A że szatan jest wrogiem rodu ludzkiego, przeto tych nieszczęsnych zwodzi; a łudząc ich fałszywymi pozorami i nadziejami, pobudza ich do wielu grzechów, a w końcu zatraca ich dusze, a czasem i ciała nawet.

 

U. Wyłóżcie nam część trzecią tego Przykazania.

 

N. W trzeciej części tego Przykazania, Bóg nakazuje nam, nie tylko abyśmy nie mieli za Boga żadnej rzeczy stworzonej, lecz nadto i tym bardziej, abyśmy nie czynili żadnych rzeczy, które byśmy za Boga mieć i czcić mieli: przeciwko temu grzeszyli poganie, którzy byli tak ciemni, iż czynili bałwany ze złota, ze srebra, z drzewa lub z kamienia, i rozumieli iż to są bogowie, najbardziej dlatego, iż czarty wchodziły niekiedy w te bałwany, poruszały je, i mówiły przez nie; a więc czyniono im ofiary i cześć oddawano: a że święci Męczennicy nie chcieli kłaniać się i ofiarować bałwanom, poganie najokrutniejszą męczarnią śmierć im zadawali.

 

U. Czy jest jeszcze co więcej w tym Przykazaniu?

 

N. Bóg przyłączył straszną groźbę przeciwko przestępcom tego Przykazania, a wielką obietnicę dla tych którzy je zachowywać będą. Dawszy bowiem to Przykazanie, wyrzekł te słowa: "Jam jest Bóg twój, Bóg zawistny, oddający nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia, tym którzy Mię nienawidzą: a czyniący miłosierdzie na wiele tysięcy, miłującym Mię i strzegącym przykazań Moich" (Deut. V, 9-10). Uważcie, iż Bóg powiedział, że jest Bóg zawistny, ażebyśmy to dobrze pojęli, że jako Bóg, może nas karać najciężej; że jako zawistny, a zawistny chwały swojej, sprawiedliwości i prawa swojego, nie może znosić bezbożności i nieprawości, i że za nie, jeślibyśmy w nich uporczywie trwali, musi nas najciężej karać. Ta groźba jest przeciwko tym, którzy grzeszyć nie przestają, a żyją wesoło, jak gdyby to Boga wcale nie obchodziło, że grzeszą. Widzicie, jak strasznym jest takie zaślepienie; obaczą to i grzesznicy, ale na zgubę własną, jeśli pokutować nie będą.

 

U. Dlaczego Bóg karze do czwartego pokolenia tych którzy źle czynią; a nagradza aż do tysiącznego pokolenia tych, którzy dobrze czynią?

 

N. Bóg karze do czwartego pokolenia; bo w zwyczajnym rzeczy porządku człowiek nie może się doczekać odleglejszego potomstwa, nie żyje dłużej jak do prawnuków, albo praprawnuków; a Bóg nie chce karać w dalszych pokoleniach nad te, które grzesznik widzieć może. Ale w nagradzaniu Bóg nie ogranicza się nie tylko czwartym, ale nawet tysiącznym pokoleniem, gdyby ich tyle być miało: bo Pan i Bóg nasz nierównie skłonniejszym jest do nagradzania niźli do karania. Albowiem źródłem nagradzania jest dobroć Boga, a więc nagradza chętnie i hojnie; a zaś źródłem karania są grzechy nasze, które Boga do karania zmuszają, a przeto Bóg karze bardzo niechętnie i niejako z musu, przynaglony złością naszą.

 

U. Dlaczego ta groźba i ta obietnica dodane są tylko do pierwszego Przykazania?

 

N. Bo to przykazanie jest głównym i najpierwszym; a to co się mówi o pierwszym, odnosi się też i do następnych.

 

U. Radzi byśmy wiedzieć, czy temu Przykazaniu nie przeciwi się cześć, którą oddajemy Świętym, tudzież ich relikwiom i obrazom? Wszakże klękamy przed tymi rzeczami i modlimy się do nich; nie jestże to cześć podobna do tej, jaką oddajemy Bogu?

 

N. Nauczycielem Kościoła jest Duch Święty; a przeto Kościół nie może ani czynić, ani nauczać nic takiego, co by w jaki bądź sposób było przeciwne Przykazaniom Bożym. Stosując tę prawdę do rzeczy o której mowa, zważcie iż czcimy i wzywamy Świętych, jako przyjaciół Bożych, którzy mogą nas wspierać przed Bogiem modlitwą i zasługą swoją; lecz wcale nie mamy ich za bogów, ani ich nie czcimy jak Boga. Że uklękamy przed nimi, to mniejsza, bo ten znak poszanowania daje się nie tylko Bogu, ale nawet i ludziom bardzo wysoko wyniesionym, jak np. Papieżowi; niektórzy Zakonnicy przyklękają nawet przed swoimi przełożonymi; a w niektórych krajach poddani przyklękają przed swoimi Królami. A więc nie ma w tym nic dziwnego, iż względem Świętych, którzy królują w Niebie, czynimy to, co względem ludzi, którzy panują na ziemi.

 

U. Ale co powiecie o Relikwiach Świętych, które nic nie czują ani słyszą, a przed którymi jednak także uklękamy i do nich się modlimy?

 

N. Nie modlimy się wcale do Relikwii, wiemy bowiem iż nic nie słyszą; ale czcimy Relikwie dlatego, że były narzędziami dusz Świętych do wielu uczynków dobrych, i że po skończeniu świata tego, będą ciałami żywymi i chwalebnymi; a teraz są drogim zadatkiem miłości, którą ci Święci ku nam mieli i mieć będą. A więc modlimy się do Świętych przed ich Relikwiami, zaklinając ich na ten drogi zadatek, który z nich mamy, aby pamiętali wspierać nas, tak jak my nie zapominamy czci im oddawać.

 

U. Czy toż samo i o obrazach świętych powiedzieć można?

 

N. Bez wątpienia; bo obrazów Pana Jezusa, Najświętszej Panny, Świętych Pańskich, itp. nie mamy za bogów; i dlatego nie można je zwać bałwanami, jako były bałwany pogańskie; lecz mamy je za obrazy przypominające Pana Jezusa, Najświętszą Pannę, i Świętych, i służące za księgi tym, którzy nie umieją czytać; z obrazów bowiem nauczyć się można Tajemnic Wiary Świętej, dziejów Świętych i Żywotów Świętych. A zaś cześć im oddajemy, nie dlatego że są wyobrażeniami z papieru lub z kruszcu, lub że są ubarwione i piękne, lecz dlatego, iż wyobrażają rzeczy święte. A że wiemy, iż obrazy jako ręką ludzką zdziałane nie są żywe i nie słyszą, przeto o nic je nie prosimy; lecz przed nimi modląc się, prosimy tych, których one wyobrażają, to jest Boga, lub Matkę Bożą, lub Świętych Pańskich.

 

U. Jeśli Relikwie i obrazy nie słyszą i nie żyją, jakimże się sposobem to dzieje, iż czynią tyle cudów tym którzy się do nich uciekają?

 

N. Bóg tylko czyni cuda, lecz czyni je częstokroć za przyczyną Świętych a szczególniej Najświętszej Panny, tym, którzy ich wzywają przed ich Relikwiami lub obrazami; a także Relikwii i obrazów używa niekiedy za narzędzia cudów, dla okazania nam, iż Mu się podoba nabożeństwo nasze do Świętych, oraz do ich obrazów i Relikwii.

 

U. A więc kiedy się mówi, że ten lub ów polecał się takiej Relikwii lub takiemu obrazowi, i doznał cudu; ma się przez to rozumieć, że się polecał Świętemu, którego jest ten obraz lub ta Relikwia, i że Bóg za przyczyną tego Świętego, a przez pośrednictwo tej Relikwii, lub tego obrazu, udarował go łaską cudu.

 

N. Tak jest; widać żeście nas dobrze zrozumieli.

 

U. Radzi byśmy wiedzieć jeszcze, dlaczego Boga Ojca malują w postaci starca, Ducha Świętego w postaci gołębicy, a zaś Anioły w postaci młodzieńczej ze skrzydłami; kiedy i Bóg i Aniołowie, są to duchy nie mające ciała, a przeto ich odmalować nie można.

 

N. Malując Boga Ojca w postaci starca, Ducha Świętego w postaci gołębicy, a zaś Anioły w postaci młodzieńczej, nie malujemy tego czym są w istocie, bo jakeście to dobrze powiedzieli, są to duchy nie mające ciała; lecz malujemy ich w postaci w jakiej niekiedy ukazywali się ludziom. A tak: Boga Ojca malują w postaci starca, bo w tej postaci ukazał się w widzeniu Daniela Proroka (Dan. VII, 9). Ducha Świętego malują w postaci gołębicy, bo w tej postaci ukazał się nad Chrystusem w chwili Chrztu Jego (Mt. III, 16; Mk I, 10; Łk. III, 22; Jan I, 32). Aniołów zaś malują w postaci młodzieńczej, bo w tej postaci ukazywali się wielekroć (Sędz. VI, 22; Tob. XII). A nadto, wiedzieć macie, że wielkie rzeczy malują nie tak jak są w istocie, lecz podług przymiotów jakie mają w sobie, lub podług skutków które sprawiać zwykły. I tak: Wiarę malują w postaci niewiasty trzymającej w ręku kielich; a Miłość, w postaci niewiasty dziećmi otoczonej: chociaż, jak to dobrze wiecie, Wiara i Miłość nie są to niewiasty, lecz cnoty. Podług tego, rozumieć też macie, że Ojca Przedwiecznego malują w postaci starca, dla okazania iż jest najstarodawniejszy, to jest dawniejszy od wszystkich rzeczy stworzonych, przedwieczny: Ducha Świętego malują w kształcie gołębicy, dla oznaczenia darów niewinności, czystości i Świętości, które w nas wlewa Duch Święty: a zaś Aniołów malują w postaci młodzieńczej, bo są zawsze piękni i silni; a także ze skrzydłami, bo są zawsze gotowi lecieć na skinienie Boże; i w szatach białych i świętych, bo są czyści i niewinni, i słudzy Majestatu Bożego.

 

WYKŁAD DRUGIEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Przystąpmy do drugiego Przykazania. Co znaczy: Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno?

 

NAUCZYCIEL. W tym Przykazaniu rzecz jest o czci i o zniewadze czynionej Bogu przez mowę. Przykazanie to nakazuje oddawanie czci Bogu mową, a zakazuje znieważania Go mową. Można je podzielić na cztery części; bo czworakim sposobem możemy czcić i znieważać Boga mową naszą. Najprzód czcimy Boga wymawiając imię Jego z miłością; a znieważamy Go wymawiając je bez celu. Po wtóre, czcimy Boga przysięgą; a znieważamy Go krzywoprzysięstwem. Po trzecie, czcimy Boga przez śluby uczynione i zachowywane dla miłości Jego; a znieważamy Go przez łamanie tych ślubów. Po czwarte, czcimy Boga wzywając Go i chwaląc; a znieważamy Go bluźniąc Mu i złorzecząc.

 

U. Wyłóżcie nam część pierwszą tego Przykazania.

 

N. Wymawianie imienia Bożego, Matki Bożej, lub Świętych Pańskich, może być albo dobrym uczynkiem, albo grzechem. Ci którzy kochają Boga, często Go wspominają i mówią o Nim z pobożnością i miłością, jak to czynił Paweł święty, w którego Listach czytamy często powtarzane Imię JEZUS; bo jako Apostoł ten miał Chrystusa w sercu, tak też Go miał i w ustach. Lecz są i tacy, którzy przez zły nałóg, bądź w zagniewaniu, bądź w próżnomówstwie, w którym nie myślą częstokroć o tym co mówią, wymawiają na złe lub nadaremno, imię Boga lub Świętych Jego. Jest to złem niemałym, bo jest poniewieraniem najświętszego imienia; jak gdybyśmy poniewierali szatę najdroższą, wycierając nią bez żadnego względu po wszystkich kątach. Przyrównanie które tu dajem, jest nieskończenie słabszym od tego co byśmy przez nie wyrazić chcieli.

 

U. Wyłóżcie nam teraz część drugą, to jest o przysiędze.

 

N. Przysięga, jest powoływaniem Boga na świadectwo prawdy. Aby przysięga była dobrą, potrzeba trzech warunków, Prawdy, Sprawiedliwości i Sądu; jak o tym naucza nas sam Bóg przez usta Jeremiasza Proroka (Jer. IV, 2). A jako przysięgą uczynioną z tymi warunkami oddajemy cześć Bogu, bo wyznajemy że Bóg widzi wszystko, że jest Prawdą najwyższą, i że jest obrońcą Prawdy: tak przeciwnie, wielce znieważamy Boga przysięgą bez prawdy, bez sprawiedliwości, lub też bez sądu; bo przez taką przysięgę okazywalibyśmy, iż sądzimy, że Bóg albo nie widzi i nie zna prawdy, albo że jest obrońcą kłamstwa i nieprawości.

 

U. Co znaczy przysięgać z Prawdą?

 

N. Ten przysięga z Prawdą, kto przysięga na to tylko, o czym wie z pewnością, iż to jest prawdą; lub też, kto pod przysięgą zobowiązuje się do tego, co szczerze i prawdziwie dotrzymać ma wolę. A więc są krzywoprzysięzcami i grzeszą najciężej, ci wszyscy, którzy przysięgają na rzeczy o których wiedzą iż są fałszywe, lub nie wiedzą czy są prawdziwe: i ci także, którzy obiecują pod przysięgą to, czego dotrzymać nie myślą.

 

U. Co znaczy, przysięgać ze Sprawiedliwością?

 

N. Przysięgać ze Sprawiedliwością, znaczy, aby przyrzekać pod przysięgą to tylko, co jest sprawiedliwym i dozwolonym. A więc ciężko grzeszą ci wszyscy, którzy pod przysięgą przyrzekają zemścić się, lub uczynić rzecz inną Bogu niemiłą. Takie przysięgi w żaden sposób nie obowiązują, a nawet dotrzymać ich nie wolno; bo nikt nie może, ani się zobowiązać, ani być zobowiązanym do czynienia złego: albowiem Prawo Boże obowiązuje właśnie do tego, aby nie czynić nic złego.

 

U. Co znaczy, przysięgać z Sądem?

 

N. Przysięgać z Sądem, znaczy, przysięgać z roztropnością i z dojrzałością; mając wzgląd na to, iż wolno jest wzywać Boga na świadectwo, ale tylko w rzeczach potrzebnych i wielce ważnych, z wielką bojaźnią i poszanowaniem. A przeto, grzeszą ci wszyscy, którzy dla rzeczy lada jakiej, lub też na żart przysięgają: tacy łatwo wpadają w krzywoprzysięstwo, które jest jednym z najcięższych grzechów. I dlatego, Chrystus Pan w Ewangelii (Mt. V, 34), a Jakub Apostoł w Liście swoim (Jak. V, 12), nakazują nam abyśmy nie przysięgali, to jest abyśmy nie przysięgali bez potrzeby. Rozkazaniu temu Nauczyciele Kościoła tę przyczynę dają; iż ponieważ przysięga jest lekarstwem na słabość wiary ludzkiej, bo ludzie jedni drugim niełatwo wierzą; przeto przysięgi mamy używać tylko jako lekarstwa, to jest, jak można najrzadziej.

 

U. Wyłóżcie nam trzecią część drugiego Przykazania, w której jest rzecz o ślubach.

 

N. Obietnica rzeczy dobrej i miłej Bogu, uczyniona Bogu, zowie się ślubem. Tu zważcie trzy rzeczy. Najprzód, iż ślub jest obietnicą; a przeto, iżby był ślub, nie dość jest mieć postanowienie, a tym mniej pragnienie uczynienia jakiej rzeczy; lecz potrzebna jest obietnica wyraźna, uczyniona Bogu usty, a przynajmniej sercem. Po wtóre, iż tę obietnicę czyni się Bogu, do którego właściwie należą śluby: a kiedy słyszycie o ślubach czynionych Najświętszej Pannie, lub Świętym Pańskim, macie rozumieć, iż są to śluby czynione Bogu na cześć Najświętszej Panny, lub Świętych, w których Bóg przemieszkiwa w sposób szczególny i wyższy, aniżeli w innych stworzeniach. Albowiem ślub uczyniony Świętemu, nie jest czym innym, jak tylko obietnicą daną Bogu uczczenia pamięci tego Świętego ofiarą jaką; a to jest właśnie uczczeniem samego Boga w Świętym Jego. Po trzecie, iż ślub nie może się czynić inaczej, jak z rzeczy dobrej i miłej Bogu: jako to: dobrowolnego ubóstwa, czystości, posłuszeństwa, jałmużny, lub innego dobrego uczynku, lub ofiary jakiej. A więc gdyby kto uczynił ślub popełnienia grzechu, lub uczynku niezgodnego ze służbą Bogu należną, lub też nawet rzeczy dobrej, lecz ze szkodą rzeczy lepszej, do której byłby obowiązanym; ten nie uczyniłby obietnicy miłej Bogu, a przeto nie uczciłby Boga, aleby Go znieważył, i zgrzeszyłby przeciw drugiemu Przykazaniu (Deut. XIII, 18). Przeciwko temu Przykazaniu grzeszą także ci wszyscy, którzy uczynionych ślubów nie wypełniają skoro tylko mogą: bo Bóg nakazuje w Piśmie Świętym, iżby ten kto ślub uczyni, nie tylko pamiętał na to aby go dopełnił, lecz nadto, aby się nie opaźniał z dopełnieniem jego.

 

U. Wyłóżcie nam część ostatnią tego Przykazania, w której jest rzecz o chwaleniu Boga i o bluźnierstwie.

 

N. W ostatniej części drugiego Przykazania, Bóg rozkazuje nam, abyśmy nie bluźnili; lecz przeciwnie, abyśmy chwalili i błogosławili Święte Imię Jego. Co do oddawania chwały Bogu, rzecz jest bardzo jasna; bo ponieważ wszystko dobro od Boga pochodzi, a wszystkie dzieła Boże są pełne mądrości, sprawiedliwości, i miłosierdzia; słuszna więc jest, chwalić Boga i błogosławić we wszystkim. A zaś co do bluźnierstwa; macie wiedzieć, że bluźnierstwo, jest to zniewaga w słowach, uczyniona Bogu, przeciwko Niemu samemu, lub przeciwko Świętym Jego. Rodzajów bluźnierstwa jest pięć. Pierwszy, kiedy się przypisuje Bogu to, co Mu nie przystoi; jako to, niesprawiedliwość, okrucieństwo, itp. Drugi rodzaj, kiedy się Bogu zaprzecza tego, co Mu przystoi, jako to potęgi, mądrości, miłosierdzia i innych doskonałości. Trzeci rodzaj bluźnierstwa, kiedy się przypisuje stworzeniom to, co służy Bogu; jako czynią ci którzy mówią, iż szatan zna rzeczy przyszłe, lub że może czynić cuda prawdziwe. Czwarty rodzaj, kiedy się złorzeczy Bogu, Najświętszej Pannie, lub innym Świętym. Na koniec, piąty rodzaj, kiedy się w jaki bądź inny sposób znieważa Boga lub Świętych Jego.

 

U. Jak wielkim jest grzechem bluźnierstwo?

 

N. Bluźnierstwo jest grzechem tak wielkim, że niemal największym ze wszystkich. A to się poznaje z kary na jaką zasługuje. W Starym Zakonie Bóg rozkazał, ażeby bluźnierca wnet przez lud cały był ukamienowany (Lev. XXIV, 16). Grzegorz św. pisze, iż dziecko pięcioletnie, nauczone bluźnić, a nie napominane przez ojca, wśród bluźnierstwa skonało na łonie jego: a szatani ukazawszy się, porwali duszę dziecięcia i do piekła unieśli. Nie czytamy nigdzie, aby kiedykolwiek podobna kara spadła za jaki grzech inny. Przeto jak najpilniej unikajmy grzechu tego, którego tym łatwiej się ustrzec, iż nie przynęca żadnym nawet pozorem pożytku lub rozkoszy, jak niektóre inne grzechy, lecz tylko przynosi samą szkodę, którą grzech każdy ciągnie za sobą. A wszakże, chociażby grzech przynosił nam największe pożytki i rozkosze, i wtedy nawet nigdy grzeszyć nie należy.

 

WYKŁAD TRZECIEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Jużeśmy poznali dwa pierwsze Przykazania; prosimy teraz o wykład trzeciego.

 

NAUCZYCIEL. Trzecie Przykazanie, które jest o Święceniu dni Świętych, to ma sobie właściwego, iż wszystkie inne, to jest dwa poprzedzające, i siedem następnych, są Prawem Natury, i obowiązują nie tylko Chrześcijan, ale i pogan nawet; a zaś to trzecie Przykazanie, w części jest Prawem Natury, i w tej części obowiązuje wszystkich ludzi; w części nie jest Prawem Natury, i w tej części nie wszystkich obowiązuje. I tak: święcić dni święte, to jest mieć niektóre dni za święte, i przepędzać je na uczynkach świętych, a szczególniej na obrządkach poświęconych czci Bożej, jest przepisem Prawa Natury; bo rozum naturalny naucza o tym każdego człowieka; i dlatego wszędzie i wszystkie ludy obchodzą pewne dni święte. Lecz oznaczenie takich dni, iżby były te a nie inne, nie wypływa z Prawa Natury, lecz od woli Prawodawcy: i tak u Żydów głównym świętem była Sobota, a u Chrześcijan, głównym dniem świętym jest Niedziela.

 

U. Dlaczego Bóg rozkazał Żydom, aby obchodzili raczej Sobotę, aniżeli dzień inny?

 

N. Dla dwóch głównych powodów. Pierwszym jest ten, iż w Sobotę Bóg dokończył stworzenia świata, a więc chciał aby dzień ten święcono na pamiątkę tak wielkiego dobrodziejstwa. Co służy także do zbicia błędu tych filozofów którzy mówili; iż świat nie miał początku, lecz istniał zawsze: samo bowiem obchodzenie Święta na pamiątkę stworzenia świata, świadczy dostatecznie, iż świat miał początek, i nie istniał zawsze. Drugim powodem jest to, iż Bóg chciał, ażeby człowiek po sześciu dniach pracy, ze sługami a nawet i bydlętami swymi, siódmego dnia, którym właśnie jest Sobota, odpoczął: tym sposobem Bóg uczy nas, nie tylko miłosierdzia nad ludźmi, ale nawet litości nad bydlętami.

 

U. Dlaczegóż my nie święcimy Soboty, kiedy do tego są tak wielkie powody?

 

N. Bóg dla ważnej przyczyny przeniósł Święto z Soboty na Niedzielę, tak jak zmienił Obrzezanie na Chrzest, Ofiarę Baranka na Przenajświętszy Sakrament, i wszystkie ustanowienia dobre Starego Zakonu, na lepsze Nowego Zakonu. I tak chociaż słusznie święcono Sobotę, dlatego iż w ten dzień Bóg dokończył stworzenia świata: słuszniej jeszcze święcimy teraz Niedzielę, w który to dzień Bóg to stworzenie rozpoczął. I chociaż Żydzi dobrze czynili poświęcając Bogu ostatni dzień tygodnia; lepiej czynią Chrześcijanie poświęcając Mu dzień pierwszy. A nadto, w Niedzielę obchodzimy pamiątkę trzech głównych dobrodziejstw Odkupienia naszego. W Niedzielę bowiem Chrystus narodził się, w Niedzielę zmartwychwstał, i w Niedzielę zesłał Ducha Świętego na Apostołów swoich. Na koniec, Sobota oznacza odpoczynek dusz Świętych w Otchłani: Niedziela zaś oznacza chwałę dusz Błogosławionych w Niebie, tudzież chwałę, jaką po skończeniu tego świata, i ciała ich w Niebie mieć będą. Żydzi obchodzili Sobotę, bo po śmierci szli na odpoczynek do Otchłani; lecz Chrześcijanom należy święcić Niedzielę, bo umierając, idą do chwały błogosławionej w Niebie; ma się rozumieć, jeśli żyli podług Prawa Bożego, czyniąc uczynki dobre.

 

U. Czy potrzeba obchodzić inne Święta oprócz Niedzieli?

 

N. Potrzeba oprócz Niedzieli obchodzić jeszcze wiele innych Świąt Pańskich, tudzież Najświętszej Panny i innych Świętych, to jest, wszystkie Święta nakazane przez Kościół. Lecz tu mówimy tylko o Niedzieli, bo to jest Święto najdawniejsze i najczęściej przypada. U Żydów także było wiele Świąt innych, lecz najdawniejszym, najczęstszym i największym, była u nich Sobota: i dlatego, w Dziesięcioro Bożego Przykazania, wymieniona jest tylko Sobota, której Święto jakeśmy to powiedzieli, przeszło na Niedzielę.

 

U. Co trzeba czynić aby dzień święty święcić?

 

N. Potrzeba ku temu dwóch rzeczy. Pierwszą jest, wstrzymać się od robót służebnych, jakimi są te, które się czynić zwykły przez służących, i przez rzemieślników, którzy pracują tylko ciałem: bo te prace do których głównie używamy umysłu, nie mogą się zwać służebnymi, chociaż do współdziałania w tych pracach używa się rąk, nóg, albo języka. Drugą rzeczą jest, słuchanie Mszy Świętej w Święta uroczyste. Lecz chociaż Kościół w rzeczy święcenia Świąt, do niczego więcej nie obowiązuje; wszakże przystoi bardzo, aby cały dzień świąteczny, lub większą część jego, przepędzić na modlitwie, czytaniu duchownym, odwiedzaniu kościołów, słuchaniu Słowa Bożego, pełnieniu uczynków miłosiernych, i tym podobnych ćwiczeniach świętych, bo w tym celu Święta ustanowione zostały.

 

U. Jeśli w dzień świąteczny nie wolno czynić robót służebnych; więc nie można dzwonić, ani do stołu nakrywać, ani gotować pokarmów; bo to wszystko są roboty służebne.

 

N. Zakaz robót służebnych, obowiązuje pod dwoma warunkami. Pierwszym jest, jeśli te roboty nie są pilnie potrzebne do utrzymania życia; a więc wolno jest w Święta gotować, nakrywać do stołu, i czynić dla utrzymania porządku i czystości, to wszystko, czego dniem pierwej uczynić nie można. Drugim warunkiem jest, jeśli te roboty nie są potrzebne do służby Bożej; i dlatego wolno jest bić w dzwony, i czynić w kościele wszelkie posługi, których dniem pierwej uczynić nie można. Oprócz tego wolno jest także czynić roboty służebne w dni świąteczne dla ważnych powodów, za pozwoleniem własnego Pasterza.

 

WYKŁAD CZWARTEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Następuje czwarte Przykazanie, nakazujące czcić Ojca i Matkę. Radzi byśmy wiedzieć, dlaczego Przykazania drugiej Tablicy zaczynają się od czci Ojca i Matki?

 

NAUCZYCIEL. Przykazania drugiej Tablicy, odnoszą się do bliźniego, tak jak Przykazania Tablicy pierwszej, odnoszą się do Boga. A że pomiędzy wszystkimi bliźnimi, tymi z którymi jesteśmy najściślej złączeni, i którym winniśmy najwięcej, są Ojciec i Matka; bo nam dali byt i życie, co jest podstawą wszystkich dóbr doczesnych, i środkiem do dostąpienia żywota wiecznego; przeto bardzo słusznie, Tablica druga Przykazań Bożych, zaczyna się od czci Ojca i Matki.

 

U. Co się ma rozumieć przez cześć którą winniśmy Ojcu i Matce?

 

N. Przez cześć należną Ojcu i Matce, mamy rozumieć trzy rzeczy, Pomoc, Posłuszeństwo, i Poszanowanie. Najprzód, jesteśmy obowiązani do niesienia pomocy Ojcu i Matce, skoro tego potrzebują. Pomoc tę, Pismo Święte nazywa czcią. Bardzo jest słuszna, ażeby dzieci, które otrzymały życie od Ojca i Matki, starały się o zachowanie życia rodzicom swoim. Po wtóre, jesteśmy obowiązani do posłuszeństwa Ojcu i Matce, we wszystkim w Panu, jako naucza Paweł św. (Efez. VI, 1; Kol. III, 20): we wszystkim w Panu, to jest, w każdej rzeczy zgodnej z wolą Bożą. A więc, jeśli Ojciec lub Matka, rozkazuje rzecz przeciwną woli Bożej, natenczas podług słów Chrystusa Pana, należy mieć w nienawiści Ojca i Matkę (Łk. XIV, 26); to jest nie być im posłusznym w tej rzeczy, jak gdyby byli nieprzyjaciółmi zbawienia naszego. Na koniec, obowiązani jesteśmy oddawać cześć Ojcu i Matce w słowach i w obejściu się, z oznakami poszanowania jako przynależy. A taką wagę Bóg przywiązuje do tego Przykazania, iż w Starym Zakonie wydał wyrok śmierci na tych, którzy by złorzeczyli Ojcu lub Matce. "Kto by złorzeczył Ojcu swemu albo Matce, śmiercią niechaj umrze: Ojcu i Matce złorzeczył, krew jego niech będzie na nim" (Lev. XX, 9).

 

U. Dlaczego Prawo Boże nakazuje dzieciom, aby dopomagały Ojcu i Matce, i aby ich wspomagały, a nie nakazuje rodzicom, aby opatrywali potrzeby dzieci, zwłaszcza kiedy są małe i największej potrzebują pomocy?

 

N. Obowiązki rodziców i dzieci są wzajemne: i jako dzieci mają obowiązek wspomagać i poważać rodziców i być im posłusznymi; tak rodzice powinni nie tylko karmić i odziewać dzieci swoje, lecz nadto starać się o ich naukę i wychowanie. Lecz miłość rodziców ku dzieciom, jest tak naturalną i powszechną, iż nie potrzeba było Prawa pisanego do przypominania rodzicom obowiązków ich względem dzieci. A zaś przeciwnie, dość często się zdarza, iż dzieci nie odwdzięczają miłością rodzicom swoim: dlatego potrzeba było, przez to Przykazanie o tym świętym obowiązku nauczyć ich. A nawet Bóg nie poprzestał na samym Przykazaniu, lecz dla pobudzenia do tym ściślejszego i świętszego posłuszeństwa temu Przykazaniu, przydał groźbę i obietnicę.

 

U. Jakaż jest ta obietnica i ta groźba?

 

N. Do czwartego Przykazania, Bóg dodał te słowa: "Abyś żył przez długi czas, i żeby ci się dobrze wiodło na ziemi" (Deut. V, 16): chcąc przez to wyrazić, iż ci którzy czczą Ojca i Matkę, będą mieli za nagrodę długie życie: a ci którzy by ich nie czcili, pomiędzy innymi karami, i tę poniosą, iż nie będą żyć długo. Kara ta jest bardzo stosowna; bo słuszna jest, aby nie żył długo ten, który znieważa dawców życia swojego.

 

U. Pozostaje nam zapytać, czy to co się powiedziało o Ojcu i Matce, rozumie się także o innych przełożonych, którzy względem nas zastępują rodziców?

 

N. Tak jest: Przykazanie to rozciąga się do wszystkich przełożonych, tak duchownych jako i świeckich.

 

WYKŁAD PIĄTEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Wyłóżcie nam teraz piąte Przykazanie.

 

NAUCZYCIEL. Przykazanie to, zakazuje najprzód Zabójstwa, to jest zabijania ludzi; lecz nie zakazuje zabijania zwierząt, bo zwierzęta zostały stworzone dla człowieka; a więc może je zabijać w razie potrzeby. Ale człowiek nie jest stworzonym dla drugiego człowieka, lecz dla Boga; i dlatego człowiek nie jest panem życia drugiego człowieka, a więc nie wolno mu jest go zabić.

 

U. A jednak Władze narodowe skazują na śmierć zbójców i innych zbrodniarzy; i nikt im nie ma tego za złe, owszem za dobre.

 

N. Ci którzy mają władzę w Narodzie, skazują na śmierć złoczyńców, nie jako panowie życia ludzkiego, lecz podług słów Pawła św. jako "słudzy Boży, mściciele ku gniewu temu który złość czyni" (Rzym. XIII, 4). Albowiem Bóg chce i rozkazuje, aby złoczyńcy byli karani śmiercią nawet, jeśli na to zasługują; iżby ludzie dobrzy byli bezpieczni i żyli w pokoju. I dlatego Bóg dał Królom i Rządcom miecz w rękę, dla czynienia sprawiedliwości, ku karaniu złych a ku obronie dobrych. Stąd też, gdy Władza narodowa karze złoczyńcę śmiercią, nie nazywa się to zabójstwem, lecz wymiarem sprawiedliwości. A Przykazanie, NIE ZABIJAJ, ma się tak rozumieć, aby nie zabijać samowolnie.

 

U. Czy Przykazanie to zakazuje także samobójstwa?

 

N. Nie masz wątpliwości, iż Przykazanie to zakazuje także samobójstwa; bo nikt nie jest panem własnego życia, bo człowiek nie został stworzonym dla siebie, lecz dla Boga; a przeto nikt nie ma prawa odbierać sobie życia, z własnego natchnienia. A jeśli kiedy jaki Święty lub Święta, odebrali sobie życie, aby nie utracić wiary albo czystości, zapewne mieli ku temu wyraźne natchnienie Boże; inaczej bowiem, byliby popełnili grzech najcięższy. Bo kto czyni samobójstwo, zabija człowieka, a więc czyni zabójstwo, które jest grzechem, w piątym Przykazaniu głównie zakazanym.

 

U. Dlaczego mówicie, głównie?

 

N. Bo Przykazanie to, nie tylko zakazuje zabijać, ale też ranić i bić, oraz wszelkiej innej obrazy przeciwko życiu lub osobie bliźniego. A nadto, Pan nasz Jezus Chrystus, w Ewangelii Świętej Przykazanie to wykładając (Mt. V, 22), zakazuje także wzgardy, nienawiści, gniewu, łajania, i tym podobnych słów i uczynków, które do zabójstwa prowadzić mogą: a zaś przeciwnie, chce abyśmy byli łagodni i mili, czyniąc ze wszystkimi pokój i zgodę.

 

WYKŁAD SZÓSTEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Co zawiera szóste Przykazanie?

 

NAUCZYCIEL. Zawiera najprzód, zakaz cudzołóstwa, które jest grzechem nieczystości popełnionym z cudzą żoną.

 

U. Dlaczego powiedzieliście, zawiera najprzód?

 

N. Bo ponieważ Dziesięcioro Bożego Przykazania, są Prawem sprawiedliwości, przeto zakazanym jest przez nie, najprzód to, co najwidoczniej grzeszy przeciw sprawiedliwości, a takim grzechem co do tego Przykazania, jest Cudzołóstwo. Następnie, Przykazanie to, zakazuje także wszystkich innych grzechów przeciwko czystości: jako to Świętokradztwa, to jest grzeszenia z osobą Bogu poświęconą; Kazirodztwa, to jest grzeszenia z osobą pokrewną; Gwałcenia, to jest grzeszenia z dziewicą; Porubstwa, to jest grzeszenia z osobą naruszoną i wolną, jakimi są wdowy i nierządnice; na koniec, zakazuje wszystkich innych grzechów cielesnych jeszcze sprośniejszych, o których nie należałoby nigdy wspomnieć pomiędzy Chrześcijanami.

 

U. Chociaż wierzymy temu wszystkiemu coście powiedzieli o tych szkaradnych grzechach; wszakże radzi byśmy wiedzieć, na czym się opiera to, że porubstwo jest grzechem; zdaje się bowiem, iż ten kto je popełnia, nie czyni krzywdy nikomu.

 

N. Że porubstwo jest grzechem, opiera się to na wszystkich Prawach; na Prawie Natury, na Prawie pisanym, i na Prawie łaski. W Prawie Natury znajdujemy (Gen. XXXVIII, 24), że Patriarcha Judas, chciał aby spalono synową jego Tamar, za to, iż będąc wdową, została ciężarną. Stąd się okazuje, iż w owym czasie, to jest, nim było dane Prawo Mojżeszowe, przez samo Prawo Natury, ludzie znali, iż porubstwo jest grzechem. Następnie, w wielu miejscach Prawa Mojżeszowego, porubstwo jest zakazane: a w Listach św. Pawła, wielekroć czytamy, iż "porubnicy nie posiędą Królestwa Bożego" (I Kor. VI, 9). Ani też nie jest prawdą, iżby porubstwo nie czyniło nikomu ni szkody, ni krzywdy: czyni bowiem szkodę niewieście, cześć jej odbierając; czyni krzywdę dzieciom, które rodzą się nieprawymi; czyni obelgę Chrystusowi, bo wszyscy jesteśmy członkami Chrystusowymi; kto przeto popełnia porubstwo, sprawia to, iż członki Chrystusowe stają się członkami nierządnicy (I Kor. VI, 15); na koniec czyni obelgę Duchowi Świętemu, bo ciała nasze są kościołem Ducha Świętego (I Kor. VI, 19): a więc kto porubstwem kazi swe ciało, znieważa kościół Ducha Świętego.

 

U. Czy Przykazanie to, zakazuje jeszcze co więcej, jak te rodzaje grzechów, któreście już wymienili?

 

N. Zakazuje jeszcze wszelkich innych sprośności i wszelkiego bezwstydu, które są drogami wiodącymi do cudzołóstwa i do porubstwa; jako to, spojrzeń nieskromnych, rozmów lubieżnych, itp. Chrystus Pan Przykazanie to wykładając, powiedział: "Wszelki który patrzy na niewiastę aby jej pożądał, już ją zcudzołożył w sercu swoim" (Mt. V, 28). A przeto, kto chce uniknąć grzechu tego, powinien czuwać bardzo nad zmysłami swymi; a szczególniej strzec oczów swoich, które są jakoby drzwiami, przez które śmierć do duszy wchodzi.

 

WYKŁAD SIÓDMEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Co w sobie zawiera siódme Przykazanie?

 

NAUCZYCIEL. Zawiera w sobie zakaz Kradzieży, to jest brania rzeczy cudzej wbrew woli jej właściciela.

 

U. Ilu sposobami przestępuje się to Przykazanie?

 

N. Dwoma głównymi sposobami, do których się wszystkie inne odnoszą. Pierwszym, jest branie rzeczy cudzej skrycie, i to się nazywa właściwie kradzieżą. Drugim, jest branie rzeczy cudzej jawnie, i to się nazywa grabieżą. A chociaż Przykazanie Boże mówi o pierwszym, mówiąc, nie kradnij, wszakże obejmuje i drugi; bo kto zakazuje złe mniejsze, zakazuje też bez wątpienia i złe większe.

 

U. Jakie grzechy odnoszą się do kradzieży i do grabieży?

 

N. Następujące: Najprzód, wszystkie oszukaństwa i podstępy w sprzedaży, w kupnie i w tym podobnych umowach; co wszystko odnosi się do kradzieży: bo kto czyni podobne podstępy, bierze od bliźniego skrycie, więcej niż to do czego ma prawo. Po wtóre, wszystkie lichwy, a te odnoszą się do grabieży: bo kto bierze lichwę, bierze jawnie, więcej niż to do czego ma prawo. Po trzecie, wszystkie szkody czynione bliźniemu, chociażby bez żadnej korzyści szkodę czyniącego: jak np. podpalanie domu cudzego: szkody te odnoszą się albo do kradzieży, albo do grabieży, podług tego czy się czynią skrycie, czy jawnie. Po czwarte, kto nie oddaje tego co winien, grzeszy przeciwko temuż Przykazaniu, i jest jakby złodziej, bo zatrzymuje rzecz cudzą wbrew woli jej właściciela. Po piąte, grzeszy przeciwko temuż Przykazaniu i popełnia kradzież, kto znalazłszy rzecz cudzą zgubioną, bierze ją dla siebie. Powiadamy, rzecz cudzą zgubioną, bo nie jest grzechem brać rzeczy niczyje, to jest te, które właściciela nie mają. Po szóste, należy także do kradzieży, lub też do grabieży, przywłaszczanie rzeczy wspólnych; bo kto przywłaszcza sobie rzecz wspólną, pozbawia jej użytku tych którzy są wspólnymi panami tej rzeczy.

 

U. Czy kradzież jest wielkim grzechem?

 

N. Wszystkie grzechy śmiertelne są wielkimi, bo pozbawiają nas żywota wiecznego: lecz kradzież ma to sobie właściwego, iż naprowadza na największe złe. I tak: wiecie, iż Judasz przez nałóg kradzieży w przywłaszczaniu sobie tego, co mu bywało powierzane na użytek wspólny dla Chrystusa Pana i dla Apostołów, doszedł aż do zaprzedania najświętszego Mistrza swojego. Widzimy co dzień, iż rozbójnicy zabijają ludzi, których ani nie znali, ani nie widzieli, nawet, do których nie mają ani nienawiści, ani zemsty; a zabijają ich jedynie przez chęć wydarcia im lichej własności. Lecz Bóg dopuszcza zwykle, aby ci, którzy porywają cudzą własność, niedługo się nią cieszyli. I tak, Judasz sam się obwiesił, a złodzieje i zbójcy, zawsze prawie wpadają w ręce sprawiedliwości.

 

WYKŁAD ÓSMEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Co w sobie zawiera ósme Przykazanie?

 

NAUCZYCIEL. Jużeśmy mówili o krzywdach które się czynią bliźniemu uczynkiem; teraz następuje rzecz o krzywdach, które się czynią mową. Ósme Przykazanie zakazuje fałszywego świadectwa, które jest krzywdą najgłówniejszą w tym względzie.

 

U. Czy mówienie fałszu bez szkody bliźniego, jest wykroczeniem przeciwko temu Przykazaniu?

 

N. W trojakim sposobie zwykło się fałsz mówić. Pierwszy jest na szkodę bliźniego, jeśli np. jeden świadczy przeciw drugiemu, iż ukradł lub zabił, a wie, iż to nieprawda; taki fałsz nazywa się kłamstwem szkodliwym. Drugi rodzaj kłamstwa jest na korzyść bliźniego; kiedy np. kto powiada kłamstwo w celu uwolnienia kogo od jakiego niebezpieczeństwa; to się nazywa kłamstwem usłużnym. Trzeci rodzaj kłamstwa, nie jest ani szkodliwy, ani pomocny; a nazywa się kłamstwem próżnym. Pierwszy z tych trzech rodzajów kłamstwa, jest właściwie zakazanym w ósmym Przykazaniu; bo jest świadectwem nie tylko fałszywym, ale i niesprawiedliwym, jest też grzechem najcięższym. Drugie dwa rodzaje kłamstwa, chociaż nie zawierają niesprawiedliwości, ani nie są tak ciężkimi grzechami jak pierwszy, wszelako są grzechami przynajmniej powszednimi, bo dla żadnej rzeczy kłamać nie wolno.

 

U. Czy Przykazanie to zakazuje jeszcze co więcej?

 

N. Zakazuje jeszcze trzy inne rodzaje grzechów, które się popełniają mową, a które w pewnym względzie odnoszą się do fałszywego świadectwa; tymi grzechami są, Lżenie, Oszczerstwo i Złorzeczenie.

 

U. Co znaczy Lżenie?

 

N. Lżenie znaczy używanie słów znieważających w zamiarze upośledzenia lub ukrzywdzenia bliźniego: jak np. gdyby kto kogo nazywał głupcem, podłym, łotrem, itp. Że zaś to jest ciężkim grzechem, skoro się mówi w chęci pokrzywdzenia; naucza nas sam Zbawiciel w Ewangelii Świętej, tak mówiąc: "Kto by rzekł bratu swemu, głupcze; będzie winien ognia piekielnego" (Mt. V, 22). Powiedzieliśmy, skoro się to mówi w chęci pokrzywdzenia bliźniego; bo gdyby się mówiło w żarcie, lub w napomnieniu, jakie by mógł dawać np. ojciec synowi, nauczyciel uczniowi, bez żadnej myśli pokrzywdzenia; wtedy nie byłoby to lżeniem, i nie byłoby grzechem, chyba niekiedy powszednim.

 

U. Co jest Oszczerstwo?

 

N. Oszczerstwo jest pozbawianiem dobrej sławy bliźniego, przez obgadywanie; a to się czyni mówiąc o bliźnim złe nieprawdziwe, lub też prawdziwe ale ukryte, bo i tym sposobem pozbawiamy go dobrej sławy u tych, którzy nie wiedzieli o grzechu jego. Takie oszczerstwo jest złem bardzo częstym pomiędzy ludźmi, a jest bardzo ciężkim i niebezpiecznym: bo sława jest droższa od innych rzeczy, a dla niektórych droższa nad życie nawet. A przeto odbieranie sławy jest złem wielkim, tym większym, iż na inne złe łatwe lekarstwo, lecz utraconą sławę najtrudniej odzyskać; a jednak ten który ją odbiera oszczerstwem swoim, obowiązany jest do jej zwrócenia. Najlepszą przeto jest radą, aby o każdym mówić dobrze byle prawdziwie; a o kim byśmy nie mieli nic dobrego do powiedzenia, o tym nie mówmy wcale.

 

U. Co jest Złorzeczenie?

 

N. Złorzeczenie albo Przekleństwo jest wtedy, kiedy kto komu złorzeczy, albo go przeklina; mówiąc np. niech cię diabli wezmą, bądź przeklęty, itp. albo życząc bliźnieniu rozmaitych złych rzeczy, choroby, śmierci, szkody jakiej, itp. Złorzeczenie jest grzechem najcięższym, kiedy się czyni z nienawiści, i z pragnieniem rzeczywistym aby złe spadło na bliźniego; lecz kiedy się czyni bez nienawiści, i bez złej chęci, przez lekkość, lub przez gniew nagły, bez uwagi na to co się powiada, naówczas jest złem małym, ale zawsze złem; albowiem Chrześcijanin jest przysposobionym synem Bożym, a przeto samo tylko błogosławieństwo z ust jego wychodzić powinno.

 

WYKŁAD DZIEWIĄTEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Co zawiera dziewiąte Przykazanie?

 

NAUCZYCIEL. Zawiera zakaz pożądania żony cudzej. Bo chociaż w szóstym Przykazaniu zakazane jest cudzołóstwo, wszakże chciał Bóg oddzielnie zakazać nawet chęci cudzołóstwa, aby nas nauczyć, iż to są dwa oddzielne grzechy.

 

U. Zdaje się iż to Przykazanie nie zakazuje chęci cudzołóstwa niewieście z mężem cudzym, lecz tylko mężczyźnie z żoną cudzą, bo powiedziano jest: Nie pożądaj żony bliźniego twego.

 

N. Nie tak jest jak powiadacie; owszem zakazana jest chęć cudzołóstwa zarówno niewiastom jak i mężczyznom; bo chociaż powiedziano jest tylko, aby nie pożądać żony cudzej, wszakże to co się mówi do mężczyzny, ma się rozumieć jako powiedziane także i do niewiasty; bo w rodzaju męskim jako szlachetniejszym, mieści się także rodzaj niewieści. A nawet cudzołóstwo jest uważane u ludzi za bezecniejsze ze strony niewiasty, aniżeli ze strony mężczyzny; a zaś skromność i wstydliwość więcej dla nich mają blasku w niewieście, niżeli w mężczyźnie. A przeto, ponieważ zakazanym jest mężczyźnie pożądanie żony cudzej, jakżeby nie miało być zakazanym niewieście pożądanie męża cudzego.

 

U. Wykładając szóste Przykazanie, powiedzieliście, że w zakazie cudzołóstwa, mieści się także zakaz wszelkich innych cielesnych grzechów; czy podobnież zakaz pożądania cudzołóstwa obejmuje w sobie także zakaz pożądania wszelkich innych cielesnych grzechów?

 

N. Nie ma wątpliwości, że w zakazie pożądania cudzołóstwa, mieści się także zakaz pożądania porubstwa i wszelkich innych grzechów wszetecznych, bo tych wszystkich grzechów jeden jest początek.

 

U. Chcielibyśmy wiedzieć czy wszelkie pożądanie w tej rzeczy jest grzechem, chociażby się na nie nie zezwalało.

 

N. Grzegorz św. Papież, uczy nas, iż złego pożądania są trzy stopnie: Pierwszy z nich zowie się Poduszczeniem, drugi Upodobaniem, trzeci Zezwoleniem. Poduszczenie jest wtenczas, kiedy szatan podaje nam do umysłu myśl sprośną, której towarzyszy z naszej strony nieprzewidziane chwilowe pożądanie złego. Jeśli pokusie takiej wnet się odpór daje, tak iż nie przechodzi w upodobanie, natenczas człowiek nie grzeszy, owszem ma przed Bogiem zasługę zwycięstwa. Gdy zaś pokusa przechodzi w upodobanie zmysłowe, do którego jednak rozum i wola nie skłania się, natenczas człowiek nie jest bez niejakiego grzechu powszedniego. Lecz jeśli do poduszczenia lub do upodobania dołączy się zezwolenie rozumu, i woli, tak iż człowiek spostrzegłszy się o czym myśli, pożąda tego, i z wolną wolą zatrzymuje się w tej myśli i w tym pożądaniu, natenczas popełnia grzech śmiertelny: i ten to jest grzech głównie zakazany w tym Przykazaniu.

 

WYKŁAD DZIESIĄTEGO PRZYKAZANIA

 

UCZEŃ. Co w sobie zawiera dziesiąte Przykazanie?

 

NAUCZYCIEL. Zawiera w sobie zakaz pożądania rzeczy cudzych, nieruchomych, jakimi są grunty, lasy, domy, itp. i ruchomych, jakimi są sprzęty, pieniądze, zwierzęta, owoce, zboże, itp. A tak, Przykazanie to jest dopełnieniem doskonałej sprawiedliwości, która polega na tym, aby nie czynić bliźniemu żadnej krzywdy, nie tylko ani uczynkiem, ani mową, ale też ani pożądaniem, to jest ani myślą nawet.

 

U. Dlaczego Bóg zakazawszy zabijać, cudzołożyć i kraść, nie zakazuje pożądania zabójstwa, jak zakazał pożądać cudzołóstwa i kradzieży?

 

N. Dlatego, iż człowiek tego tylko zwykł pożądać, co mu przynosi jakowe dobro, przynajmniej pozorne; i tak, pożąda cudzołóstwa dla cielesnej rozkoszy, pożąda kradzieży dla dóbr ziemskich. Lecz zabójstwo nie przynosi samo z siebie żadnego dobra, a przeto nie pożąda się go dla niego samego, lecz tylko dla dopięcia cudzołóstwa, kradzieży, lub innego celu. I dlatego, jakkolwiek pożądanie zabójstwa jest grzechem najcięższym, wszelako Bóg nie zakazał go osobnym przykazaniem, bo ma się rozumieć, że jest zakazane już przez to samo, iż zabójstwo jest zakazane: a nadto, gdy przez inne przykazania wzbroniony jest przystęp nierządnemu pożądaniu cielesnych rozkoszy i dóbr ziemskich, już przez to samo zamknięte są drzwi do pożądania zabójstwa, którego się zwykle pożąda dla dostąpienia dóbr ziemskich, lub rozkoszy cielesnych.

 

U. Dlaczego w prawach ludzkich nie widzimy nigdzie, ażeby pożądanie było zakazane, jako jest zakazane w prawie Bożym?

 

N. Przyczyna tego jest bardzo jasna; ludzie bowiem, chociażby byli Cesarzami a nawet Papieżami, nie widzą serc ludzkich, lecz tylko ich zewnętrzne czyny. Dlatego nie mogąc sądzić myśli i chęci ludzkich, nie mogą też karać za nie: a więc nie przystoi, aby się wtrącali do ich zakazywania. Lecz Bóg, który rozpoznaje myśli ludzkie, i widzi serce każdego człowieka, może karać za złe myśli i za złe pożądania; i dlatego zakazał je w świętym Prawie swoim.

 

–––––––––––

 

 

Wykład Nauki Chrześcijańskiej, ułożony z rozkazu Klemensa VIII Papieża, przez kardynała Roberta Bellarmina. Na polski język przetłumaczony i w Propagandzie wydany, w Rzymie 1844. Ku większej chwale Bożej, i ku zbawieniu bliźnich przedrukowany, ss. 74-111.

 

( PDF )

 

© Ultra montes (www.ultramontes.pl)

Cracovia MMIV, Kraków 2004

Powrót do spisu treści dzieła św. Roberta Bellarmina pt.

WYKŁAD NAUKI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

(KATECHIZM WIĘKSZY)

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ: