W
o b r o n i e p a p i e s t w a i n i e o m y l n o ś c i
K o ś c i o ł a r z y m s k i e g o
TRADYCJA PRZECIW HEREZJOM | O MODERNIZMIE WSPÓŁCZESNYM | ŻYCIE CHRZEŚCIJAŃSKIE | HISTORIA, LITERATURA, FILOZOFIA | NOWOŚCI | LATINITAS
CZEŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNIE NIEPOKALANEJ! * * * * * * * * * * * * MSZA ŚWIĘTA ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze. (Hebr. IV, 14)
"Wiara
jest według nauki Soboru Trydenckiego «początkiem zbawienia ludzkiego, podstawą
i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia». Nie może być jednak ona bezowocną i
pozostać tylko aktem rozumu. Chrześcijanin musi osądzać wszystkie rzeczy w
świetle wiary i musi obrać ją za gwiazdę przewodnią i fundament całego życia.
We wszystkich sprawach musi najpierw zapytać: Czego uczy mię wiara? a potem do
niej stosować wszystkie swoje myśli, pragnienia i czyny. «Sprawiedliwy z wiary
żyje» (Rzym. 1, 17)". (Ks. Wiktor Cathrein SI, Katolicki pogląd na świat. Tłumaczył Ks. Adam Kuleszo. Poznań –
Warszawa – Wilno – Lublin [1928], s. 375) Cytaty Ultra montes ~~~~~~~~~~~~~~ KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU * * * * * * * * * * * *
NOWOŚCI. OSTATNIO DODANE TEKSTY (29 LIPCA 2010) Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy Dawida na język polski wierszem przełożone. (Wydanie pierwsze) (nowość, djvu) Św. Alfons Liguori, Biskup i Doktor Kościoła. Uwielbienia Maryi P. Armandus Plessis SMM. Manuale Mariologiae Dogmaticae (nowość, djvu) O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD. Maryja Pośredniczka. (Kościół uczy nas wzywać Maryję jako "Pośredniczkę wszystkich łask". Ten tytuł jest w pewnym znaczeniu streszczeniem tego, czym jest dla nas Matka Boża w odniesieniu do umiłowanego Syna swego. Pośredniczką łaski, Matką miłosierdzia, szafarką wszystkich łask, które Jezus nam wysłużył. "Dzięki łączności swojej w boleściach i zjednoczeniu z wolą Chrystusa, Maryja – poucza św. Pius X – zasłużyła sobie na to, że stała się szafarką wszystkich dobrodziejstw, jakie Jezus nabył dla nas swoją Krwią" (Enc.: Ad diem illum). Złączona jak najściślej i jak najgłębiej z życiem, dziełem i Męką swego Syna, Maryja współpracowała razem z Nim w naszym Odkupieniu, tak, że łaskę, którą sam Jezus wysłużył nam z tytułu ścisłej sprawiedliwości, Ona wysłużyła nam ją również, choć drugorzędnie i jedynie dzięki stosowności. W ten sposób Maryja otrzymała prawdziwą władzę nad wszystkimi nadprzyrodzonymi skarbami, które nabył Jej Syn. Jak razem z Nim je zgromadziła, tak również razem z Nim je rozdaje) (nowość)
Ks. Kevin Vaillancourt. Soborowe postacie: Edward Schillebeeckx OP. (Nawet gdy odszedł na emeryturę, pozwolono mu
kontynuować pisanie, rozpowszechniać jeszcze więcej niekatolickich
"teologicznych" prac, niemal aż do dnia śmierci. Tradycyjna katolicka
nauka mówi, iż ci, którzy głoszą i bronią dzieł wyraźnie sprzeciwiających się
nieomylnej nauce Kościoła mają być uważani za heretyków i należy ich
"unikać" gdyż nie są już członkami Kościoła Jezusa Chrystusa (jak
zauważa św. Paweł w Drugim Liście do Tymoteusza)... A zatem powstaje pytanie
jak to było możliwe, że Schillebeeckx mógł przez ponad czterdzieści lat po
soborze kontynuować wykłady na "katolickim" uniwersytecie, pisać
setki większych i mniejszych publikacji broniących, a nawet pogłębiających jego
heretyckie poglądy, a nawet mógł "umrzeć w kościele" ciesząc się
dobrą reputacją członka zakonu dominikańskiego w Europie bez ponoszenia
jakichkolwiek konsekwencji swego heretyckiego, uporczywego
nauczania? Według mnie było to możliwe dlatego, że miał "przyjaciół na
wysokich stanowiskach", którzy albo wspierali Schillebeeckxa w jego
działalności, albo obawiali się okazać zbyt "staroświeccy" usuwając
go "z Kościoła" bez formalnego – zarówno wewnętrznego jak i
zewnętrznego – zamanifestowania jego pragnienia oraz umieszczając jego prace na
Indeksie (ojej, przestał on już obowiązywać dawno temu). Tym sposobem, ten
"prekursor modernizmu" na Vaticanum II mógł stać się świadkiem
pojawienia się "owoców" swego karygodnego postępowania, które
spowodowały tylko szkody wśród milionów katolików na całym świecie) (nowość)
Ks. Piotr Semenenko CR. Skład Kościoła. (Bracia moi! Nie masz najmniejszej wątpliwości, że, jeśli Bóg mieszka na ziemi, to tylko w Kościele, że Kościół jest dziełem naprawy, wzniesionym przez Boga, by uratować od zatracenia, które człowiek sam sobie zgotował; że Kościół, dając człowiekowi przedmiot wiary i czynności, jest tą gwiazdą jedyną, która go prowadzi do zbawienia; że w tym urzędzie swoim Kościół jest nieomylny, że poza nim jest tylko błąd i zatracenie; prawdy i zbawienia nie masz. To wszystko jest tak prawdziwe, jak Bóg sam, i kto to zaprzecza, zaprzecza Boga samego... Kościół więc jest jeden co do liczby, jak jeden Bóg, jeden Chrystus i jedna prawda; jest jeden co do życia swego, które się składa z wiary i z miłości, jak jedna taż wiara i miłość. Kto przeciwko wierze wykracza, staje się heretykiem; kto opuszcza miłość i społeczeństwo wzajemne, staje się schizmatykiem; i jeden i drugi przestaje należeć do Kościoła. Kościół zaś zostaje jeden i cały) (nowość) O. Jan Jakub Scheffmacher SI. Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych (uzupełniono) O. Jan Jakub Scheffmacher SI. Katechizm polemiczny... O czyśćcu. Nauk trzy. (P. Co zaświadcza św. Augustyn w księdze IX swoich Wyznań r. XII, gdzie pogrzeb swej matki opisuje? O. Nie płakałem w czasie modlitwy, gdy Ofiarę naszego Zbawiciela za moją matkę odprawiano, a ciało już przed grobem stało. P. Przytocz jeszcze inne nad tym uwagi świętego Augustyna? O. "Oczyść mnie, pisze, na tym świecie Panie! abym w przyszłym żywocie oczyszczenia, w ogniu czyśćcowym, nie potrzebował". (Ad. 37 Psalm.). P. Co dalej mówi w Księdze o Kacerstwach (Haeresis 53)? O. Pisze, że Ariusz nauczał, iż za umarłych nie należy się ani modlić, ani ofiary czynić i że to właśnie jest pięćdziesiątym trzecim kacerstwem) (nowość)
O. Mikołaj Łęczycki SI. Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych (uzupełniono) O. Mikołaj Łęczycki SI. Pobudki do unikania grzechu... Siódma droga do grzechu śmiertelnego. Rozmowy nieprzyzwoite. (Trzeba unikać rozmów żartobliwych, dwuznacznych, bo od nich niedaleko do nieprzyzwoitych, a od nich już droga prowadzi do występków nieczystych. Św. Jan Chryzostom tak się wyraża o takich żartobliwych rozmowach: "Zważmy, że na naganę zasługuje, kto zbytnio się śmieje. Może kto powie, przecież w tym nie ma nic złego, cóż to złego może ze śmiechu wyniknąć? A jednak, ze śmiechu zbytniego przychodzi do zbytniej gadatliwości, z gadatliwości przechodzi się do nieprzyzwoitych rozmów, a z nieprzyzwoitych rozmów, do złych uczynków". Powiada Salvianus: "Gdy się ze sprośnych mów śmiejemy, to już źle czynimy, i to nie mały grzech popełniamy, bo chociaż to wydaje się drobnostką, nie jest jednak drobnostką, ale jednym z bardzo ciężkich grzechów") (nowość) O. Mikołaj Łęczycki SI. Pobudki do unikania grzechu... Jak walczyć z pokusami. (Po pierwsze. Nie zgadzaj się z nimi, ale zaraz mów chociażby w sercu: Panie Jezu ja tego nie chcę. Po wtóre. Wzywaj na pomoc Boga, aby ci udzielił łaski potrzebnej, byś się z pokusą nie zgodził i polecaj się Najświętszej Maryi Dziewicy, i twemu aniołowi stróżowi. Po trzecie. Jeżeli mimo to pokusa nie ustaje, odwracaj od niej myśl swoją i staraj się swój umysł zająć czym innym. Jeżeli pokusa trwa dłużej, weźmij do ręki jaką dobrą książkę, albo się zabierz do jakiej pracy... Tak samo rozważanie o piekle i o odrzuceniu na wieki przez Boga jest mocną ochroną przed grzechem. Powiadał św. Prosper: "Rozważajcie często, jakim to jest nieszczęściem, utracić na wieki szczęście niebieskie, towarzystwo świętych, nie oglądać nigdy ojczyzny niebieskiej, utracić życie wieczne, a wiecznie umierać, mieszkać w ogniu wiecznym, z szatanem i jego aniołami, nigdy nie oglądać światłości mimo upalenia, w głębokościach piekielnych być zanurzonym, od straszliwego robactwa ustawicznie być toczonym i to wszystko będzie bez końca") (nowość) Ks. Piotr Pękalski. Żywoty Świętych Patronów polskich (uzupełniono) Ks. Piotr Pękalski. Żywot błogosławionego Szymona z Lipnicy. (Lecz, aby Szymon zajaśniał cnotą prawdziwej pobożności, od razu położył w sercu swym posłuszeństwa, pokory i nieskażonej czystości niewzruszoną podstawę, aby na niej osadził świątobliwe życie zakonne, którego by ani burza pokus zachwiać, ani rozetlała żądza zniweczyć nie mogła. Niezawodna to prawda, że cnota pokory i posłuszeństwa, rzeczywiście uświęca duszę człowieka; że pokora czyni nas miłymi przed obliczem Bożym. Zbawiciel podając rodzajowi ludzkiemu Boską naukę, widział, że szkodliwa pychy przywara, miesza się częstokroć do życia nawet cnotliwego człowieka i budzi w nim tę naganną zarozumiałość, iż rzecze: oto nie jestem takim, jakimi są drudzy ludzie; nakazał zatem uczniom swoim, by mówili, gdy wszystkiego dopełnią: "Nieużytecznymi sługami jesteśmy". Tę więc Chrystusa naukę, Szymon chowając w tajni swego serca, nie poczytał sobie za własną zasługę tego, co z daru Bożego czynił, ale w każdej pobożnej sprawie wielbił najwyższą Opatrzność; a tak, wszelką ludzką pochwałę uważał za dym na chwilę się kłębiący, który razi oko człowieka, w powietrzu się rozprasza i niknie) (nowość) Ks. Piotr Pękalski. Żywot błogosławionej Kunegundy (Kingi), księżnej polskiej. (Jakże to piękny prawdziwej pobożności malowało obraz, kiedy młodziuteńka Kunegunda, ze wschodem słońca wstając, szła z pośpiechem na ranne modlitwy do kaplicy w wyssegradzkim zamku, i tu ze złożonymi rączęty nabożnie, z rozczulonym sercem słuchała Mszy świętej, a potem wyszedłszy z kaplicy, szczodrą ręką hojnie jałmużnę pomiędzy ubogich rozdawała. Nie tylko te posty, które Kościół przepisuje, ale też dobrowolne dla uczczenia Najświętszej Panny i śś. Patronów, ściśle zachowywała i nimi martwiła swe ciało, i nie wcześniej zasilała się pokarmem, aż po zachodzie słońca, a wyborniejsze dla niej przeznaczone potrawy chorym posyłała osobom. Co pojęła z nauki cnotliwych a pobożnych swych wychowawców, tego od razu czynami dowodziła. Oddaliła Kunegunda od siebie wszelką próżność strojów światowych, zwłaszcza w tym wieku, w którym się nimi młode panienki zajmują; ale kosztowniejsze swe suknie pomiędzy ubogich rozdawała, a natomiast zdobiła duszę swoją cnotliwymi obyczajami i bogobojną rozmową, a ukrzepiała ją postem i gorącą ku Najświętszej Pannie modlitwą... W każdej przygodzie i zmartwieniu udawała się do ran Chrystusa i w nich słodką czerpała pociechę dla stroskanej swej duszy. A wznosząc się na coraz wyższy szczebel miłości bliźniego: była matką ubogich, nędzarzów, a uciśnionych sierót, wdów i ludzi prześladowanych czułą opiekunką) (nowość) Ks. Jan Badeni SI. Życie św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu Towarzystwa Jezusowego (nowość) Ks. Jan Badeni SI. Życie św. Ignacego Loyoli. Słowo od Wydawnictwa. (Życie św. Ignacego Loyoli należy do najciekawszych rozdziałów historii kościelnej. Temu założycielowi nowego zakonu i twórcy "ćwiczeń duchownych" zawdzięcza katolicyzm w znacznej mierze zatamowanie herezji protestanckiej i odnowienie w samejże społeczności katolickiej ducha katolickiego. Wpływ jego sięga poprzez kilka wieków aż w czasy nasze, owszem z każdym dniem rośnie, w miarę jak rozrastają się i krzepną założone przezeń instytucje, jak duch, który urabiał szczupłe grono pierwszych jego towarzyszów, przenika coraz głębiej w dusze, jak staje się własnością coraz szerszego ogółu wierzących... Zanim doczekamy się nowej oryginalnej pracy o Świętym albo przyswojenia cudzej, będzie ona spełniała zadanie, jakieśmy nakreślili na początku. Tym bardziej jest to obecnie potrzebne, kiedy Ojciec Święty, Pius XI, konstytucją apostolską "Summorum Pontificum" z dnia 25 lipca 1922 r. uznał w św. Ignacym patrona ćwiczeń rekolekcyjnych. Wczytując się w dzieje jego duszy nauczą się dusze pobożne lepiej rozumieć te święte ćwiczenia, które je mogą posunąć do najwyższej doskonałości duchowej, jaka jest dostępna w tej pielgrzymce ziemskiej) (nowość) Ks. Jan Badeni SI. Życie św. Ignacego Loyoli. Wstęp. (Jeżeli kiedy, to w dzisiejszych czasach, gdy bój między wrogami a sługami Bożymi wszędzie się toczy z szczególną zapalczywością, należy nam wpatrywać się w przykłady pozostawione przez mężnych rycerzy, wodzów, którzy się dawniej w tych bojach Pańskich odznaczyli; należy uczyć się od nich taktyki wojennej, energii, roztropności, wszystkich tych zalet i cnót, które im zapewniły zwycięstwo. Jednym z takich bezwątpienia najwaleczniejszych rycerzy, najznakomitszych wodzów, występujących w dziejach Kościoła jest św. Ignacy Loyola. Wrogowie nawet odmówić mu nie mogą nadzwyczajnych przymiotów umysłu i serca i wielkich zasług, jakie położył w obronie Kościoła; katolicy prawdziwi czczą w nim opatrznościowego męża, którego sam Bóg wybrał i posłał, aby wśród ciężkich przejść, na jakie Kościół narażony był w XVI wieku, zastawiał się za prawdę, zwalczał błędy, tępił grzechy, wiarę i cnotę po świecie całym szerzył) (nowość) Ks. Jan Badeni SI. Życie św. Ignacego Loyoli. I. Młodzieńcze lata. - Rycerskie rzemiosło. - Oddanie się Bogu na służbę. (Krótko mówiąc, Ignacy był wzorem ówczesnego rycerza: mężnego w boju, uprzejmego dla kobiet, obrońcy uciśnionych, skrupulatnego stróża własnego honoru; wyznawał głośno swą wiarę, spełniał przepisane przez nią praktyki, ale nie wiele o to się troszczył, aby przeniknąć ducha nauki Chrystusowej i wedle niej całe swe życie, swe myśli i pragnienia ukształtować. Łaska Boża przez cierpienie miała sobie znaleźć wstęp do serca Ignacego i z ziemskiego rycerza w Chrystusowego go przemienić... Własne swe serce głębiej zbadać, lepiej rozmowy z Bogiem nauczyć się, jaśniej wolę Bożą względem siebie zrozumieć miał Ignacy w małym, o trzy mile od Monserratu odległym miasteczku Manrezie, do którego obecnie, nie domyślając się, jakie skarby łask tam na niego czekają, kierował swe kroki. Na łożu boleści w zamku Loyolów potężna łaska Boża, niby błyskawica, wstrząsnęła i oświeciła duszę ziemskiego rycerza; jak niegdyś Paweł, tak i Ignacy rażony światłością niebieską, drżąc i zdumiewając się rzekł: Panie, co chcesz abym czynił? W Monseracie, w świątyni Matki Najświętszej usłyszał odpowiedź: Jeśli chcesz być doskonałym, idź przedaj co masz i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, a przyjdź, pójdź za mną! Jak wiernie i mężnie iść za niebieskim tym Wodzem; jak, królewską tą drogą postępując, prawdę osiągnąć i życie wieczne sobie zabezpieczyć, a następnie innych tą drogą do Prawdy i Życia prowadzić, tego Bóg nauczył Ignacego w Manrezie) (nowość) Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia łaski Bożej (uzupełniono) Ks. Maciej Józef Scheeben, O. Euzebiusz Nieremberg SI. Uwielbienia... I. 9. Przez łaskę uczestniczymy w świętości natury Bożej. (Bóg sam z istoty swej jest dobrem najwyższym i nie może się tego zaprzeć, podobnie jak nie może sam siebie zniszczyć. Dlatego nazywamy Boga jedynie Świętym i po trzykroć Świętym, a słowami tymi oznaczamy przymiot najwyższy Jego istoty. Otóż wtenczas dopiero doskonale uczestniczyć będziemy w Boskiej istocie, kiedy przez łaskę Ducha Świętego staniemy się uczestnikami Jego świętości; a Ojcowie święci uważają za jedno i to samo być uczestnikiem natury Boskiej i być świętym, jak Bóg jest świętym. Oni porównują świętość Boga z ogniem czystym i silnym, przejmującym i przenikającym zupełnie naturę naszą niedoskonałą; ogień ten przemienia ją, oczyszcza z wszelkich niedostatków i żużli tak, iż jej dobroć podobnie czystą i doskonałą się staje jak dobroć Boża) (nowość)Ks. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia (uzupełniono) Ks. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia. Gorliwość o zbawienie dusz i apostolstwo. (Chrystus chce, aby wszyscy Jego wyznawcy, każdy odpowiednio do swego stanu, posiadali gorliwość apostolską o zbawienie dusz. Niech się nikt nie uważa za dobrego chrześcijanina, jeśli go nie obchodzą dusze, za które Chrystus Krew swoją przenajświętszą wylał. Jest apostolstwo publicznego nauczania, które Bóg dał tylko Kościołowi i którego nie można spełniać bez szczególnego, kościelnego posłannictwa. Oprócz tego jest jeszcze apostolstwo prywatnego nauczania, apostolstwo modlitwy, apostolstwo dobrego przykładu, apostolstwo jałmużny w celu podtrzymania dzieł, poświęconych trosce o zbawienie dusz... Troszcząc się o zbawienie dusz innych, nie powinieneś o swojej zapominać. Na darmo się trudzi ten, który chce innych poprawiać, a nie rozpoczyna od siebie. Ci, którzy chcą szerzyć dobro wśród ludzi, muszą się starać, żeby nie tylko Bogu się podobali, ale żeby dla Boga i ludziom miłymi byli. Niech umieją gorliwość o chwałę Bożą dostosować do właściwości różnych ludzi) (nowość)Ks. Piotr Ximenes. Krótki wykład świętych Ewangelii na niedziele i święta całego roku (uzupełniono)
Ks. Wawrzyniec Scupoli. Utarczka duchowa czyli nauka poznania, pokonania samego siebie, i dojścia do prawdziwej doskonałości chrześcijańskiej (uzupełniono)
Ks. Wawrzyniec Scupoli. Utarczka
duchowa... Jak szatan pociągnąwszy w grzech kogo, pragnie w grzechu go utrzymać i dopełnić jego zguby. (Kiedy udało się już szatanowi pociągnąć duszę do
grzechu, wszystkich wtenczas używa podstępów, sposobów, aby naprzód zaślepił
grzesznika, aby usunął z wyobraźni jego wszystko to, co by mu dało poznać stan
jego nieszczęśliwy w jakim się znajduje; nie tylko, że w nim przytłumia
wszystkie dobre od Boga pochodzące myśli i natchnienia, a w miejsce ich poddaje
inne pełne złośliwości, ale jeszcze usiłuje go wplątać w okazje niebezpieczne,
rozciąga swe sidła, aby go uwikłał w tenże sam lub inny jeszcze obrzydliwszy grzech; stąd pochodzi, że
grzesznik coraz bardziej na umyśle zaćmiony, z bezprawia w coraz nowe bezprawie
wpada i coraz więcej w złem się utwierdza, a tak niby z stromej stacza się góry
z ciemności w ciemność, z przepaści w przepaść, oddalając się coraz bardziej od
drogi zbawienia, chyba że Bóg przez osobliwszą łaskę, cudem powstrzyma go i
podźwignie) (nowość)
Bp Jan Piotr Camus. Duch świętego
Franciszka Salezego, czyli wierny obraz myśli i uczuć tego Świętego (uzupełniono)
Bp Jan Piotr Camus. Duch św. Fr. Salezego... Św. Biskup przywiązywał wielkie znaczenie do życia czynnego. (Pewnego razu radziłem się naszego Świętego, względem zamiaru opuszczenia mego biskupstwa i pędzenia życia w ukryciu. Odpowiedział on mi na to słowami św. Augustyna: Otium sanctum diligit charitas veritatis, et negotium justum suscipit veritas charitatis, co znaczy: miłość prawdy, szuka świętego odpoczynku, aby się nią nasycać do woli; ale prawda miłości, albo raczej prawdziwa miłość prowadzi nas do podjęcia wszystkiego, co może się przyczynić do powiększenia dobra bliźniego i chwały Bożej) (nowość) Bp Jan Piotr Camus. Duch
św. Fr. Salezego... Przepędziwszy życie w pracy zewnętrznej, dobrze
jest ostatnie dni jego przeżyć w samotności. - Przykład. (Gdyby św. Biskup powrócił z Lyonu, gdzie umarł,
byłby wedle powziętego zamiaru resztę życia przepędził na osobności. W tym celu
kazał wybudować małą pustelnię, na brzegach jeziora annezińskiego, o pięciu czy
sześciu celkach, i odnowił starożytną kaplicę stojącą nieopodal tego miejsca. W
bliskości pustelni znajdował się klasztor benedyktyński, w którym Święty
zaprowadził reformę. Miał on wielką przyjemność obcować z pobożnymi
mieszkańcami tego ustronia, jakby ze swymi braćmi, lub ukochanymi dziatkami) (nowość)
Tomasz a Kempis. De imitatione Christi. O naśladowaniu Jezusa Chrystusa (uzupełniono) Tomasz a Kempis. O naśladowaniu Jezusa Chrystusa. II. 5. De propria consideratione. O rozważaniu samego siebie. (Człowiek wewnętrzny pilną baczność na siebie samego przekłada nad wszelkie staranie: a kto pilnie czuwa nad sobą samym, łatwo przemilcza o drugich. Nigdy nie staniesz się człowiekiem wewnętrznym i pobożnym, jeśli nie będziesz szczególniej pilnował sam siebie, a milczał o drugich. Jeśli jedynie dążysz do Boga i do zbawienia twego, mało cię poruszy to, co postrzeżesz i czego doświadczysz zewnątrz. Gdzież jesteś, kiedy sam w sobie nie jesteś? a kiedyś wszystko przebiegł i przejrzał, coś zyskał, jeśliś zaniedbał sam siebie? Jeśli chcesz uzyskać pokój i prawdziwie zjednoczyć się z Bogiem, potrzeba, abyś przede wszystkim zwrócił oczy na siebie samego) (nowość) Thomas a Kempis. De imitatione Christi. Considerationes ad cuiusque libri singula capita (uzupełniono) Thomas a Kempis. De imitatione Christi... II. 5. De propria consideratione. (Internus homo sui ipsius curam omnibus curis anteponit; et qui sibi ipsi diligenter intendit, faciliter de aliis tacet. Numquam eris internus et devotus, nisi de alienis silueris et ad te ipsum specialiter respexeris. Si tibi et Deo totaliter intendis, modicum te movebit, quod foris percipis. Ubi es, quando tibi ipsi praesens non es? Et quando omnia percurristi, quid te neglecto profecisti? Si debes habere pacem et unionem veram: oportet, quod totum adhuc postponas et te solum prae oculis habeas... Nemo alios inspiciendo se neglegat: sed ante omnia curam sui gerens, de reliquis taceat: qui ad eius commissionem non spectant. Tanto minus potest unusquisque providere sibi, quanto pronior est ad considerandum alios. Noli ergo de statu aliorum curiose quaerere, nisi quantum caritas Dei et fraterna compassio exigit. Si ordinate procedis: a te ipso inchoabis. Propriae saluti nil anteferendum est: ne tibi obiciatur, medice cura te ipsum. In te praedisce: quid alteri dicas. Nihil utilius et salubrius cupienti ad vitam aeternam pervenire, quam semper cogitare de animae suae salute) (nowość) Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy wierszem... Psalm LXXII. Quam bonus Israel Deus his. (W tym psalmie roztrząsa psalmista to pytanie: jak pogodzić z sprawiedliwością Bożą to codzienne zjawisko, iż się tutaj na ziemi złym ludziom dobrze powodzi i wyznaje, iż zwątpienie już wstępowało do serca jego, nie mogąc tej zagadki rozwiązać. Wszakże dodaje, że gdy wstąpi do świątyni Pańskiej i tam o oświecenie błagać będzie, natenczas rozjaśni się przed oczyma jego sprawiedliwe zrządzenie Boże, gdyż szczęście grzesznika przeminie jako sen ułudny, a kara ciężka go spotka wkrótce. Tym uspokojony oddaje się z duszą i ciałem Bogu, i w Nim nadzieję swoją zupełną pokładać będzie) (nowość) Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy wierszem... Psalm LXXIII. Utquid Deus repulisti in finem? (Psalm ten powstał po zburzeniu Jerozolimy przez Nabuchodonozora. Psalmista widząc nieszczęście ludu swojego błaga Boga, aby się zmiłował nad ludem swoim, żeby starł pychę srogich nieprzyjaciół, którzy Jego świątynię znieważyli i strasznych okrucieństw nad zwyciężonymi się dopuszczali. Przypomina dobroć i wszechmocność, jaką niegdyś Pan okazywał ludowi swemu, i znowu błaga tym goręcej, aby Pan się podniósł i bronił własnej swojej sprawy, którą dumny zwycięzca podeptał, bluźniąc Jego imieniowi najświętszemu) (nowość) Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy wierszem... Psalm LXXIV. Confitebimur tibi Deus. (Psalm ten odnosi się do czasów panowania króla Ezechiasza, kiedy naród żydowski w wielkim ucisku zostawał. Psalmista w sposób dialogu przemawia do narodu żydowskiego raz od samego siebie, drugi raz przytacza Boga mówiącego, obiecując Izraelitom, iż Pan powstanie i uczyni sąd nad ich nieprzyjaciółmi, okazując, iż Pan ma w ręku swoim kielich dwojaki: goryczy i słodyczy, który podaje każdemu według zasługi jego; wszakże oświadcza, iż drożdże się z tego kielicha nie wylały i że da Pan z nich pić tym, którzy Go obrażają, i dlatego obiecuje wielbić Pana aż do skończenia) (nowość) * * * * * * * * * * * *
Wybrane
teksty z poprzednich
aktualizacji:
(26 czerwca
2010) (30 maja
2010) (30 kwietnia
2010) (1 kwietnia
2010) (3 marca
2010) TRADYCJA PRZECIW HEREZJOM | O MODERNIZMIE WSPÓŁCZESNYM | ŻYCIE CHRZEŚCIJAŃSKIE | HISTORIA, LITERATURA, FILOZOFIA | NOWOŚCI | LATINITAS
* * * * * * * * * * * *
Ecclesiae Magisterium. Papież Pius XI. Encyklika Mortalium animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii Ks. Paweł Smolikowski CR. Katechizm sporny. (Rozprawa z sceptykami, z racjonalistami, z indyferentnymi i z heretykami) Ks. Zygmunt Chełmicki. Ojców naszych Wiara Święta (mały katechizm) Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Katechizm mniejszy czyli Nauka Chrześcijańska krótko zebranaŚw. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Wykład Nauki Chrześcijańskiej. (Katechizm większy) O. Marian Morawski SI. Dogmat łaski. 19 wykładów o porządku nadprzyrodzonym Potępienie herezji liberalizmu. Mały katechizm o Syllabusie Ks. Jacek Tylka. Dogmatyka katolicka. Traktat o Kościele Chrystusowym Ks. Piotr Semenenko CR. O nieomylności Kościoła Ks. Franciszek Hettinger. Nieomylność Papieża Z "Rycerza Niepokalanej". Dlaczego wierzę (47 artykułów apologetycznych)O. Mikołaj Jamin OSB. Myśli Teologiczne odnoszące się do błędów współczesnych. O jedności prawdziwej religii Ks. Andrzej Dobroniewski. Modernizm i moderniściKs. Maciej Sieniatycki. Modernistyczny Neokościół Stanowisko teologiczne Zgromadzenia Maryi Niepokalanej Królowej (CMRI) Ks. Józef Stagraczyński. Historia biblijna. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa O. Paweł Segneri SI. O Bóstwie Chrystusowym O. Jan Tauler OP. Ustawy duchowe. Dzieło z XIV wieku O. Fryderyk William Faber. Postęp duszy, czyli wzrost w świętości O. Gabriel Paláu SI. Katolik uczynkiem i prawdą (73 artykuły formacyjne) Bp Michał Nowodworski. Kilka słów Ojców i Nauczycieli Kościoła dla tych, którzy szemrzą w przeciwnościach i cierpieniach Abp Józef Bilczewski. List pasterski o czci Najświętszej Maryi Panny Ks. Zygmunt Golian. Konferencje majowe. Rozmyślania na każdy dzień maja F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Odrodzenie ludzkości Ks. Adam Gerstmann. Święty Augustyn jako teolog, duszpasterz, człowiek Ks. Jakub Balmes. Fanatyzm i indyferentyzm, ich źródła i następstwa T. W. "Człowiek" Ernesta Hello O. Marian Morawski SI. "Spowiedź" Lwa Tołstoja Ks. Władysław Michał Dębicki. Wielkie
bankructwo umysłowe. Rzecz o nowoczesnym skrajnym sceptycyzmie
naukowo-filozoficznym Ks. Antoni Langer SI. Św. Tomasz z Akwinu i dzisiejsza filozofia * * * * * * * * * * * *
Ultra montes
(www.ultramontes.pl)
Redaguje kolegium: Mariusz Gruszeczka, Michał A.Nowak, Mirosław Salawa. Współpraca: Iwona Olszewska. Kontakt: poczta@ultramontes.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone. Kraków 2004-2010
Omnia ad honorem Omnipotentis Dei et Ecclesiae Romanae! |