W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego
TRADYCJA PRZECIW HEREZJOM | O MODERNIZMIE WSPÓŁCZESNYM | ŻYCIE CHRZEŚCIJAŃSKIE | HISTORIA, LITERATURA, FILOZOFIA | NOWOŚCI
LATINITAS | MARIOLOGIA | MSZA ŚWIĘTA I KAZANIA | KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU | CYTATY ULTRA MONTES | "Pod Sztandarem Niepokalanej"
* * * * * * * * * * * * Habentes ergo pontificem magnum, qui penetravit caelos, Iesum Filium Dei, teneamus confessionem.
Mając tedy wielkiego arcykapłana, który przeniknął niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmyż przy wierze. (Hebr. IV, 14) "Didicimus
ergo iam, ibi esse Apostolicam Ecclesiam, ubi est doctrina Apostolorum. Porro
doctrina Apostolorum ibi est, ubi est legitima Episcoporum successio a
temporibus Apostolorum ad haec usque nostra: quae successio ubi non est, ibi
non est Ecclesia Christi, sed Satanae synagoga". (Stanislaus Cardinalis Hosius, Confessio Catholicae
Fidei Christiana. Dilingae, Anno salutis humanae, M. D. LVII. (1557). Caput
XXVIII. Quod ubi legitima Episcoporum
successio est, ibi doctrina Apostolorum, ibi vera sit, una, sancta, catholica,
Apostolica Ecclesia). ------------------- "Pod Sztandarem Niepokalanej". Czasopismo rzymskokatolickie. Nr 22. Luty 2012 (nowość)
NOWOŚCI. OSTATNIO DODANE TEKSTY
(31 STYCZNIA
2012)
Św. Tomasz z Akwinu. Modlitwy. Orationes (nowość, djvu) Bp Władysław Krynicki. Dzieje Kościoła powszechnego (nowość, djvu) Ks. Maciej Sieniatycki. Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna. Nieomylny urząd nauczycielski Kościoła. ( PDF ) (Nieomylność jest to asystencja Ducha Świętego,
przez którą Kościół jest chroniony od błędu w przechowywaniu i głoszeniu prawd
wiary i obyczajów... Należy odrzucić jako przeciwny orzeczeniu Soboru
[Watykańskiego], błąd gallikanów, którzy rozróżniając między Stolicą Apostolską
a każdorazowym papieżem (inter sedem et
sedentem) twierdzili, że Stolica Apostolska jako taka (papiestwo jako
takie) jest nieomylną, nie zaś poszczególni papieże. Każdy poszczególny papież,
mówili, może się mylić, lecz Bóg nie dopuści, by błąd na Stolicy rzymskiej mógł
się zastarzeć (ut error inolescat) i
sprawi, że błąd popełniony będzie naprawiony albo przez tego samego papieża,
który pobłądził, albo przez jego następcę... Powiedział Chrystus do Piotra:
"A ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół
mój, a bramy piekielne nie zwyciężą go" (Mt. 16, 18). Według tych słów
Chrystusa Piotr i jego następcy mają być najsilniejszym fundamentem Kościoła,
który mu daje całkowitą nienaruszalność. Kościół jest przede wszystkim
instytucją prawdy i wiary; będzie tedy nienaruszony, gdy będzie wolny od błędu
w rzeczach wiary. Tę nienaruszalność ma mu dać Piotr i jego następcy, więc i
oni sami muszą w rzeczach wiary być wolni od błędu, czyli muszą być nieomylni. Mówi
dalej Chrystus, że bramy piekielne (szatan) nie zwyciężą Kościoła. Zwyciężyłyby
go, gdyby Piotr i jego następcy byli omylni i błędu cały Kościół nauczali, bo
jako fundament Kościoła mieliby prawo wymagać od całego Kościoła uznania za
prawdę swej nauki, a Kościół miałby obowiązek przyjąć tę ich naukę, która
byłaby w rzeczywistości fałszem. Z dowodu tego jasno też wypływa, że
nieomylność papieża i jego następców nie zależy od zgody Kościoła na ich naukę,
bo nie dom fundamentowi, ale fundament ma dać domowi nienaruszalność, więc i
nie Kościół na Piotrze jako na fundamencie zbudowany ma Piotrowi dawać
nieomylność, lecz Piotr Kościołowi) (nowość)
Ks. Franciszek Radecki CMRI. Czy jesteście z papieżem? ( PDF ) (Ludzie często pytają: "Czy jesteście z papieżem?". Jesteśmy z papieżami, z wszystkimi dwustu sześćdziesięcioma. Wymieńcie jakiegokolwiek papieża począwszy od św. Piotra aż do Papieża Piusa XII a zaświadczy on, że jesteśmy ich wiernymi dziećmi. Gdyby był w tej chwili prawowity papież, zdecydowanie bylibyśmy z nim!... Ci, którzy badali ten temat łatwo mogą zobaczyć, że Benedykt XVI należy do religii całkowicie odmiennej od tej, którą głosi Kościół katolicki. Wyznaje, praktykuje i głosi religię fałszywą. Jego heretyckie przekonania religijne – modernizm, ekumenizm, indyferentyzm i kolegialność – jego zatwierdzenie nieważnej liturgii oraz sakramentów o wątpliwej ważności lub zdecydowanie nieważnych, czynią go papieżem i głową religii odmiennej od religii katolickiej. Nie postępuje jak strażnik Wiary i owczarni Chrystusowej, lecz raczej głosi nową, humanistyczną religię. Okazjonalne odniesienia do Różańca, Fatimy albo łacińskiej Mszy nie czynią go katolikiem. Nowa religia Neokościoła jest oparta na herezjach modernizmu, ekumenizmu, humanizmu i indyferentyzmu, które zostały już potępione przez papieży: Piusa IX, św. Piusa X, Piusa XI i Piusa XII. Religia Neokościoła jest dramatycznym odstępstwem od katolickiej Wiary jaka przez wieki była głoszona przez papieży. Prawdziwi papieże bronią Ewangelii i nauki Chrystusowej. Pierwszych 31 papieży wolało raczej zginąć niż oddać hołd fałszywym bóstwom. Od czasów Vaticanum II "papieże" oficjalnie organizują ekumeniczne spotkania i w każdym kościele, meczecie, synagodze czy innej świątyni czują się jak u siebie w domu) (nowość) Ks. Andrzej Macko. Znaczenie encykliki o modernizmie (nowość) Ks. Andrzej Macko. Znaczenie encykliki o modernizmie. Treść encykliki Pascendi. (Nauka modernistów o naturze dogmatów, Sakramentów, Pisma św. i Kościoła przedstawia się, jak następuje: Dogmaty religijne – to nie prawdy przez Boga objawione, lecz formuły rozwojem życia religijnego wywołane i przez publiczny Urząd kościelny zatwierdzone jako odpowiadające powszechnej świadomości. Sakramenty – to tylko symbole, działające na uczucie religijne. Pismo św. jest zbiorem doświadczeń religijnych, wybitnych i nadzwyczajnych. Jest ono całe natchnione, ale to natchnienie nie różni się od natchnienia poetyckiego. Kościół wyniknął z potrzeby życia wspólnego religijnie usposobionych jednostek; jest to twór świadomości zbiorowej, czyli zespolenie się świadomości indywidualnych, które na mocy permanencji życiowej zależne są od jakiegoś pierwszego człowieka wierzącego, a mianowicie jeśli mowa o katolikach, od Chrystusa. Jak Kościół powstał ze zespolenia się świadomości indywidualnych, tak podobnie wypłynęła władza z samego Kościoła. Stąd jeżeli nie chce wyrodzić się w tyranię, powinna stosować się do tej zbiorowej świadomości religijnej, której zawdzięcza swe powstanie. Co się tyczy stosunku Kościoła i państwa, to obie te instytucje ze względu na różne cele, do których dążą, są sobie obce; winien jednak w sprawach doczesnych Kościół stosować się do żądań państwa. Z tego zaś wszystkiego wyłania się jako główny punkt systemu modernistów: ewolucja. Dogmat, Kościół, kult religijny, księgi św., wiara sama – to wszystko, jeśli nie ma zamrzeć, musi ulegać prawom rozwoju w miarę nowych potrzeb uczucia i życia religijnego... "A teraz, skorośmy poznali cały system modernistyczny, nikt się nie zdziwi – mówi Papież – kiedy go określimy jako stek wszystkich herezyj. Zaiste, gdyby ktoś postanowił był sobie zestawić treść wszystkich błędów przeciwko wierze, nie mógłby dokonać tego lepiej, jak zrobili moderniści. Co więcej, ci o tyle poszli dalej, że usiłują zniszczyć nie tylko religię katolicką, ale wszelką w ogóle religię") (nowość) Ks. Jan Bareille. Summa teologii św. Tomasza z Akwinu. ( PDF ) (W pierwszych latach panowania Klemensa IV święty Tomasz z Akwinu rozpoczął pracować nad nieśmiertelnym swoim dziełem: Summa theologiae. Pomnik to najznamienitszy trzynastego stulecia, wyraz najwyższy katolickiej umiejętności, główne zdaje się zadanie życia Tomasza z Akwinu... Prawdziwa to encyklopedia religijna, obrana ze wszelkich, obcych żywiołów, ze wszelkich nieużytecznych dociekań, obejmująca natomiast w porządku logicznym i naturalnym wszystkie zasady teoretyczne i praktyczne objawionej religii, tak, iżby każda była sama w sobie skończoną całością, a w związku z drugimi tworzyła dokładny ustrój naukowy. Jest to wierny obraz religii, której ręka Boża nakreśliła nieodmienne linie i cudny naznaczyła układ, tym samym obraz to Bóstwa samego, które jak we wszystkim, tak tym więcej w dziele objawienia, złożyło wyraźne i najświetniejsze znamiona odwiecznego piękna... Summa teologiczna świętego Tomasza dzieli się na trzy wielkie części; druga część najobszerniejsza ze wszystkich, stanowi dwa osobne działy, stąd całe dzieło może być uważane w czterech głównych częściach... Dodamy kilka słów o jego metodzie. Moglibyśmy ją śmiało określić, że jest to geometria zastosowana do teologicznej umiejętności. Autor z całą możliwą jasnością stawia zagadnienie do rozwiązania; potem natychmiast podnosi wszelkie trudności, które na pierwszy rzut oka zdają się domagać zupełnie przeciwnego rozwiązania, a tym samym stanowić sprzeczność z wiarą katolicką. Potem dopiero idzie rozwiązanie prawdziwe, wypowiedziane w zdaniu jasnym i dosadnym; popierają je dowody przekonywające, zwykle brane z Pisma świętego, tradycji i teologicznego rozumu, w końcu daje kategoryczną odpowiedź na wszelkie zarzuty, jakie postawił sam sobie na początku. Nieodmiennie trzyma się autor tego porządku w całym dziele. W tej wielkiej pracowni myśli trzy do czterech tysięcy artykułów wykończa autor; więcej niż dziesięć tysięcy rozwiązuje tam trudności, z kolei utwierdzając wszystkie dogmaty i wszystkie przykazania, a logika, erudycja i żywa wiara nie zawodzą go ani raz jeden. Żadnego nie masz tam stylu, to myśl sama, która wszędy promienieje. Nic tam nie masz dla namiętności lub wyobraźni; umysł jeno znajduje tam swoją karm żywotną, prawdę! Przyznać jednak potrzeba, że metoda przyjęta przez świętego Tomasza w wykładzie nauki katolickiej jest przyostrą i przytrudną, zwłaszcza dla słabych główek naszej epoki. Trzeba cokolwiek więcej przywyknąć do logiki i metafizyki Arystotelesa, trzeba dobrze władać mową filozoficzną, której twórcą ten sam mąż genialny zwać się może, a wówczas dopiero potrafisz zrozumieć, czytać z przyjemnością, a nawet z pożytkiem Doktora Anielskiego, choćby nawet w przekładzie) (nowość) Józef kardynał Hergenröther. Pontyfikat Grzegorza VII. ( PDF ) (Jako myśl przewodnia ożywiała Grzegorza VII czystość i wolność Kościoła, a unosił go ideał kapłaństwa i wielkość jego zadania. Nie dążył on do wytworzenia papieskiej monarchii powszechnej, w której wszyscy książęta byliby wasalami Rzymu; celem jego usiłowań było utrwalenie panowania prawa chrześcijańskiego, zadokumentowanie uznanego zresztą już od dawna wyższego duchowego wpływu Kościoła, oświecającego jako słońce władzę świecką, porównywaną często z księżycem. Chciał on położyć tamę nieokiełznanemu tyraństwu ówczesnych królów i usunąć ciężkie jarzmo, jakie oni wkładali na Kościół. Ofiarowana mu przez niektórych książąt danina i przyjmowany przez nich stosunek lenniczy służyły jedynie za środek, ułatwiający mu do pewnego stopnia nadzwyczaj trudne zadanie. W walce tej olbrzymiej, narzuconej Kościołowi, wolno było papieżowi łamać wszelkie przeszkody, o ile to łamanie nie sprzeciwiało się prawu Bożemu, wolno było przede wszystkim nie liczyć się zbyt skrupulatnie z prawami, ustanowionymi przez ludzi. Nie twierdził też nigdy Grzegorz, że Kościołowi wolno według swego upodobania rozdzielać i odbierać państwa świeckie, ani, że władza świecka bierze swój początek od szatana, a nie od Boga. Nie myślał on również o zburzeniu lub zagarnięciu dla siebie władzy świeckiej. Chodziło mu jedynie o zniewolenie za pomocą praw, wypływających z pojęcia prymatu papieża, książąt świeckich, lekceważących wszelkie ustawy, do uznania wyższego zakonu Bożego oraz wolności i równouprawnienia Kościoła. W walce zaś tej papież opierał się zarówno na Boskim jak i na ludzkim zakonie, na kanonach oraz na prawach, obowiązujących w krajach poszczególnych. Z tego też powodu uznał on za właściwe usprawiedliwić wyczerpująco, zwłaszcza w listach do biskupa Metzu Hermana swe postępowanie wobec Henryka IV... Grzegorz wskazywał niemoralnym i lekceważącym swe obowiązki duchownym, jako przykład, świeckich żołnierzy, gotowych każdej chwili ponieść śmierć za ziemskiego swego króla, gdy oni, nazywający się kapłanami Pana, wzbraniali się walczyć i cierpieć za swego Króla, który stworzył świat cały z niczego i nie wahał się ponieść śmierć za swych poddanych) (nowość) Ks. Władysław Michał Dębicki. Katolicka pogarda świata. ( PDF ) (Nie o rozkoszach świata, nie o zabiegach doczesnych, lecz o poważnym traktowaniu życia, o wznoszeniu się duchem ponad znikome i ułudne zjawiska chwili, o pracy na zbawienie duszy mówią najczęściej nauki Chrystusa Pana, którym też odpowiadają główne rysy Jego na ziemi żywota. Owemu "światu", który nie pożąda wyższej prawdy i dobra, który, pogrążony w materialnych rozkoszach i marnym blasku ziemskim, nie czuje potrzeby łaski i odkupienia, wypowiedział Boski nasz prawodawca wojnę otwartą; upominał też często swych uczniów o niebezpieczeństwach, jakimi grożą uciechy ziemskie i nadmierna troska o dobrobyt doczesny. Tak też, wierni zasadom swego Mistrza, pojmowali Apostołowie swój stosunek do świata. Szczycili się oni tym, że "ukrzyżowani dla świata" – crucifixi mundo – dążą do lepszego żywota i wyższej nieznikomej pragną miłości. Wiadomo, na jaki opór natrafiło głoszenie takich zasad zarówno w zmysłowym, świetnością swej kultury upojonym społeczeństwie pogańskim, jak i pośród judaizmu, łudzącego się materialistycznymi nadziejami w ziemską potęgę Mesjasza. Ale właśnie ten jaskrawy kontrast zbudził umysły z duchowego letargu. Jak ostry wiatr górski oczyścił on duszną atmosferę nizin pogańskich i wskazał błądzącym skąpane w blaskach słońca szczyty ideałów moralnych. Lecz wonne kwiecie dolin i wszystkie zdrowe płody nie ucierpiały bynajmniej od jego powiewu. Nigdzie upomnienia ewangeliczne nie żądają rozbratu zupełnego z dobrem doczesnym i godziwymi radościami życia. Osobistym swoim przykładem uświęcił Chrystus zarówno warsztat rzemieślnika jak i majestat świątyni, zarówno ucztę na godach weselnych jak i znojną pielgrzymkę pątników przez piaszczyste pustkowia. Jego nauka, rozwijana dalej przez Apostołów i Kościół, dała zasadniczym czynnikom życia społecznego: małżeństwu i rodzinie, pracy i własności, hierarchii i władzy państwowej, najsilniejsze, bo duchowe podstawy... Kontemplacja i życie klasztorne nie są bynajmniej wyłącznymi formami doskonałości katolickiej. Któż nie wie, że pomiędzy tymi wybrańcami łaski, których czci Kościół w dorocznym cyklu swoich uroczystości, znajdują się przedstawiciele wszystkich stanów społecznych? Są tam święci rolnicy, święci rzemieślnicy i święci kupcy; są artyści, filozofowie i uczeni, obok prostaczków i wyrobników; są też potężni królowie, są i żebracy. Nie widzimy tu więc wyłącznie zakonników i zakonnic, lecz ludzi czynu i trudu, żyjących pośród świata, uświęconych przez sumienne i prawdziwie chrześcijańskie wykonanie obowiązków tego stanu, do którego ich powołały wyroki woli Bożej) (nowość) "Rycerz Niepokalanej". O. Maksymilian Maria Kolbe OFMConv. Gdzie szczęście? (Wszyscy szczęścia pragną i za nim gonią, ale niewielu je znajduje, bo nie szukają tam, gdzie ono jest. Wyjdźmy na ulicę. Szerokim chodnikiem gorączkowo spieszą ludzie różnego wieku i stanu, a każdy dąży do jakiegoś celu, który ma być cząstką jego szczęścia. Środkiem przesuwają się powozy i samochody, a ci, co w nich siedzą, marzą o – szczęściu. W wystawowych oknach najrozmaitsze towary ofiarowują się przechodniom, by właścicielom swym i kupcom przybliżyć – szczęście. Gdzie spojrzysz, wszędzie zobaczysz spragnionych – szczęścia. Lecz czyż ci wszyscy są pewni, że u kresu swych zabiegów obejmą skarb tak pożądany?... Za wielkie jest serce człowieka, by je można było zapełnić pieniądzem, zmysłowością lub zwodniczym, choć odurzającym, dymem sławy. Ono pragnie dobra wyższego, bez granic i wiecznie trwającego. A takim dobrem to tylko – Bóg) (nowość) Ks. Jan Badeni SI. Życie św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu Towarzystwa Jezusowego (uzupełniono) Ks. Jan Badeni SI. Życie św. Ignacego Loyoli. Śmierć błogosławiona. - Chwała na ziemi i w niebie. (Król portugalski Jan III chwalił naukę i wielki przykład cnoty, którym Ignacy tak wspaniale ziemię oświecał. Wicekról sycylijski, Jan de Vega, pisał wzruszony: "Nieskończone dzięki niechaj złożone będą Panu naszemu, że przywołać raczył do siebie w chwili, którą sam za stosowną uznał, tego sługę swojego. Zostawił on tutaj takie pomniki swej świętości i dobroci, że ich nigdy nie zniszczy ani czas, ani powietrze, ani woda, jako niszczy w oczach naszych pomniki wystawione ręką ziemskiej próżności i pychy. Przyglądam się w myśli triumfowi, z jakim przyjęto w niebie tego, który poniósł tam ze sobą tyle zwycięstw, tyle bitew wygranych w walkach przeciw ludom nieznanym, barbarzyńskim, nie mającym nawet wiadomości żadnej o świetle prawdziwym, o wierze, dopóki im święty ten wódz i żołnierze jego nie otworzyli drogi do prawdy! Chorągiew jego zatknięta w niebie między sztandarami św. Dominika, św. Franciszka i tych świętych, wszystkich, którym Bóg udzielił łaski zwycięstwa nad nędzami i pokusami tego świata, którzy tyle dusz wyzwolili z niewoli piekielnej!... To wielka pociecha i wielkie wzmocnienie w boleści naszej, choć tak słusznej i wielkiej z powodu tej straty. Pociesza nas i ta pewna nadzieja, że z nieba będzie mógł o wiele skuteczniej dopomagać swemu zakonowi i wszystkim, którzy go znali i czcili święte jego życie"... Ranny pod Pampeluną rycerz zwrócił się zupełnie do Boga i oddał się całkowicie na Jego służbę, czytając i rozważając heroiczne cnoty świętych Pańskich. Iluż znowu poprowadziło do Boga i doprowadziło do wysokich szczebli chrześcijańskiej doskonałości zapoznanie się ze świętym życiem Ignacego! Wspaniała jest istotnie postać tego rycerza Bożego, zdolna zapalić wyobraźnię, serce poruszyć i natchnąć energią do wielkich czynów w walce o rozszerzenie Królestwa Bożego. Kto za życia Ignacego do niego się zbliżył, odchodził płonąc ogniem miłości Bożej i gorliwości i płomienie te następnie wokoło siebie rozniecał; i dziś, wpatrując się w cnoty i czyny Świętego, zbliżamy się do niego i nauk jego słuchamy – daj Boże, z podobnym skutkiem) (nowość) O. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia (uzupełniono) O. Tilmann Pesch SI. Chrześcijańska filozofia życia. Prawdziwa niezależność. (Wolność i niezależność, o którą się trzeba starać, na tym polega, żeby od tego tylko być zależnym, od kogo zależeć jest obowiązkiem, koniecznością i cnotą... Najlepszym środkiem przeciwko nieporządnej zależności od ludzi jest zdecydowana zależność od Boga... Słońce nie zbacza ani na prawo ani na lewo, nie idzie ani prędzej, ani wolniej, dlatego że komary brzęczą i żaby rzegocą. Szukaj upodobania Bożego, a wtedy kpić sobie możesz z szyderstw całego świata. Wielkim złem jest nieporządna chęć podobania się. Zwykle chcemy się podobać i Bogu i światu, dlatego rzadko podobamy się światu, a nigdy Bogu... Kto się zawsze kieruje względem ludzkim, ten się haniebnie poniża i robi z siebie wstrętnego niewolnika. Ludzie zwykle nim gardzą, bo kto się wielu stara przypodobać, ten w ogóle mało komu się podoba... Nie powinieneś nigdy dla względów ludzkich podawać fałszu za prawdę. Tysiąc razy gotów jestem powiedzieć, że fałsz jest fałszem, czy go wypowie największy z ludzi, czy też ostatni nędzarz) (nowość) Z "Róży Duchownej". Za przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św. (uzupełniono) Z "Róży Duchownej". Maryja - ucieczka grzeszników. (Żyła w Villa-Orgaz, w r. 1610, sędziwa staruszka, której szósty krzyżyk, tudzież wewnętrzne dzieje duszy siwizną skroń ubieliły. Imienia jej – przez nieuwagę, czy rozmyślnie – zapisać poniechały kroniki stare. Nieszczęśliwą – bardzo nieszczęśliwą owa staruszka się czuła, bo w młodości swej – 10-letnim dziewczęciem będąc jeszcze – zamilczała na pierwszej spowiedzi św. ciężki grzech, którego wyznać wstydziła się wielce... Nie śmiejąc znów na następnych spowiedziach do popełnionego świętokradztwa się przyznać, taiła swój grzech dalej. W ten sposób upłynęło lat pięćdziesiąt... Wszelako sumienie – ten sędzia i stróż człowieka najstraszliwszy – nie dawało jej spokoju nigdy; dręczyło ją strasznymi wyrzutami, czyniło gorzkie wymówki, przywodziło na pamięć grozę potępienia wiecznego, niepewność dnia ani godziny...) (nowość) Bp Jan Piotr Camus. Duch świętego Franciszka Salezego, czyli wierny obraz myśli i uczuć tego Świętego (uzupełniono)Bp Jan Piotr Camus. Duch
św. Fr. Salezego... O oschłości w modlitwie. (Kiedy się skarżono przed św. Biskupem na oschłość i
niesmak w modlitwie: Co do mnie, odpowiadał, wolę zawsze konfitury suche,
aniżeli płynne, i przytaczał te słowa króla Dawida: W ziemi pustej i
bezwodnej jako w Świątyni stawiłem się przed Tobą, abym widział moc Twoją i
chwałę Twoją. Dusza sprawiedliwa daleko ściślej jednoczy się z Bogiem w
opuszczeniu, aniżeli w czułych pociechach. Nic nad to prawdziwszego, a jednak
mało kto jest o tym przekonanym) (nowość)
Bp Jan Piotr Camus. Duch
św. Fr. Salezego... O dobrych postanowieniach na modlitwie. (Znajdują się osoby, które się tak zniechęcają do
modlitwy, że zaniedbują ćwiczenia się w niej, nie dlatego, aby napotykały w
niej zbyt wiele trudności, ale ponieważ, jak same powiadają, są niewiernymi w
wykonywaniu zrobionych postanowień. Z obawy więc niewypełnienia tych
postanowień, nie czynią ich zupełnie, a zarazem opuszczają i samą modlitwę. Nasz
Święty uważał to za niebezpieczną zasadzkę wroga zbawienia. Czeka się, mówił
on, rok cały, dla zebrania kłoska zboża, który wydać powinno ziarnko wrzucone w
ziemię dwanaście miesięcy przedtem; czeka się wiele lat na jabłko, na które
ziarnko dziś się sieje. Dlaczegóż byśmy więc nie umieli użyć nieco cierpliwości
dla doczekania się owocu modlitwy? Nie należy więc nigdy opuszczać ćwiczenia
się w modlitwie, chyba dla oddania się zajęciom niecierpiącym zwłoki, a wtedy
jeszcze, trzeba ją nagradzać częstymi aktami strzelistymi. Co więcej, nie
należy nigdy zaniedbywać czynienia postanowień w modlitwie) (nowość)
Tomasz a Kempis. De imitatione Christi. O naśladowaniu Jezusa Chrystusa (uzupełniono) Tomasz a Kempis. O naśladowaniu Jezusa Chrystusa. III. 11. Quod desideria cordis examinanda sunt et moderanda. Żądze serca roztrząsać i miarkować należy. (Chrystus. Synu, jeszcze ci wiele uczyć się trzeba, czegoś się dotąd dobrze nie nauczył. Uczeń. Czegóż to Panie? Chrystus. Abyś żądze swoje poddawał zupełnie upodobaniu mojemu: abyś nie miłował sam siebie, lecz abyś chciwie usiłował spełniać wolę moją. Żywe pożądania często cię zapalają i porywają gwałtownie; lecz zważaj, czy to bardziej dla mojej chwały, jak dla własnego upodobania twojego. Jeśli ja jestem pobudką i celem twoim, cieszyć się będziesz ze wszystkiego cokolwiek rozrządzę; lecz jeśli siebie samego w czym szukasz, tym samym właśnie wikłasz się i obciążasz) (nowość) Thomas a Kempis. De imitatione Christi. Considerationes ad cuiusque libri singula capita (uzupełniono) Thomas a Kempis. De imitatione Christi... III. 11. Quod desideria cordis examinanda sunt et moderanda. (Fili, oportet te adhuc multa addiscere, quae necdum bene didicisti. Quae sunt haec, Domine? Ut desiderium tuum ponas totaliter secundum beneplacitum meum, et tui ipsius amator non sis, sed meae voluntatis cupidus aemulator. Desideria te saepe accendunt et vehementer impellunt; sed considera, an propter honorem meum, an propter tuum commodum magis movearis. Si ego sum in causa, bene contentus eris, quomodocumque ordinavero; si autem de proprio quaesitu aliquid latet, ecce, hoc est, quod te impedit et gravat... Omnium exercitiorum primum et utile magis ad purgationem mentis est, passiones vitiorum agnoscere: et remedia eorum a Deo cum gemitu et lacrimis postulare. Nam pauperes aegroti et vulneribus corporis afflicti: luctuosis precibus opem curationis a transeuntibus sedulo petunt. Misericors autem et pius Dominus non despiciet orationem contriti spiritus: pro aeterna salute gementis) (nowość) Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De ordinatione malorum angelorum. (Utrum in daemonibus sit praelatio. Co. – Cum daemones non sint secundum naturam aequales, necessum est inferiorum quoque actiones actionibus superiorum subesse, atque ita naturalis subjectio et praelatio in illis est) (nowość) Divi Thomae Aquinatis totius Summae Theologicae Conclusiones. De praesidentia angelorum supra creaturam corporalem. (Utrum angeli possint facere miracula. Co. – Miraculum est praeter ordinem totius naturae creatae; Deus
igitur cum solus sit non creatura, solus etiam virtute propria miracula facere
potest) (nowość)
Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy Dawida na język polski wierszem przełożone. (Wydanie drugie) (uzupełniono) Ks. Kazimierz Buczkowski. Psalmy wierszem... Psalm XCV. Cantate Domino canticum novum. (Wzywa w tym psalmie autor naród żydowski i narody pogańskie, ażeby wszyscy Boga prawdziwego wychwalali, bo On jest sam jeden Pan wielki, chwalebny i straszliwy, bo On już sam w sobie godzien jest największej chwały; dalej wzywa on wszystkie pokolenia pogańskie, żeby temu Bogu prawdziwemu składali ofiary. W końcu, gdy ten Pan przyjdzie jako Odkupiciel, by naprawił świat zepsowany, a potem by sądził wszystkich w sprawiedliwości, przepowiada radość, jaka napełni nie tylko sprawiedliwych, ale i wszystkie stworzenia bezrozumne) (nowość) * * * * * * * * * * * *
Wybrane
teksty z poprzednich
aktualizacji:
(30 grudnia 2011) (27 listopada 2011) (24 października 2011) (27 września 2011) (28 sierpnia 2011) (28 lipca 2011) TRADYCJA PRZECIW HEREZJOM | O MODERNIZMIE WSPÓŁCZESNYM | ŻYCIE CHRZEŚCIJAŃSKIE | HISTORIA, LITERATURA, FILOZOFIA | LATINITAS
* * * * * * * * * * * * Ecclesiae Magisterium. Św. Pius X, Papież. Encyklika Pascendi dominici gregis o zasadach modernistów Ecclesiae Magisterium. Papież Pius XI. Encyklika Mortalium animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii Ks. Paweł Smolikowski CR. Katechizm sporny. (Rozprawa z sceptykami, z racjonalistami, z indyferentnymi i z heretykami) O. Jan Jakub Scheffmacher SI. Katechizm polemiczny czyli Wykład nauk wiary chrześcijańskiej przez zwolenników Lutra, Kalwina i innych z nimi spokrewnionych, zaprzeczanych lub przekształcanych Ks. Zygmunt Chełmicki. Ojców naszych Wiara Święta (mały katechizm) Św. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Katechizm mniejszy czyli Nauka Chrześcijańska krótko zebranaŚw. Robert kard. Bellarmin SI, Biskup, Doktor Kościoła. Wykład Nauki Chrześcijańskiej. (Katechizm większy) O. Marian Morawski SI. Dogmat łaski. 19 wykładów o porządku nadprzyrodzonym Potępienie herezji liberalizmu. Mały katechizm o Syllabusie Ks. Jacek Tylka. Dogmatyka katolicka. Traktat o Kościele Chrystusowym Ks. Piotr Semenenko CR. O nieomylności Kościoła Ks. Franciszek Hettinger. Nieomylność Papieża Z "Rycerza Niepokalanej". Dlaczego wierzę (47 artykułów apologetycznych)O. Mikołaj Jamin OSB. Myśli Teologiczne odnoszące się do błędów współczesnych. O jedności prawdziwej religii Ks. Andrzej Dobroniewski. Modernizm i moderniściKs. Maciej Sieniatycki. Modernistyczny Neokościół Stanowisko teologiczne Zgromadzenia Maryi Niepokalanej Królowej (CMRI) Ks. Józef Stagraczyński. Historia biblijna. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa O. Paweł Segneri SI. O Bóstwie Chrystusowym O. Jan Tauler OP. Ustawy duchowe. Dzieło z XIV wieku Św. Piotr Alkantary. Pokój duszy O. Fryderyk William Faber. Postęp duszy, czyli wzrost w świętości O. Mikołaj Łęczycki SI. Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych O. Gabriel Paláu SI. Katolik uczynkiem i prawdą (73 artykuły formacyjne) Bp Michał Nowodworski. Kilka słów Ojców i Nauczycieli Kościoła dla tych, którzy szemrzą w przeciwnościach i cierpieniach Abp Józef Bilczewski. List pasterski o czci Najświętszej Maryi Panny Ks. Zygmunt Golian. Konferencje majowe. Rozmyślania na każdy dzień maja F. J. Holzwarth. Historia powszechna. Odrodzenie ludzkości Ks. Adam Gerstmann. Święty Augustyn jako teolog, duszpasterz, człowiek Ks. Jakub Balmes. Fanatyzm i indyferentyzm, ich źródła i następstwa T. W. "Człowiek" Ernesta Hello Ks. Władysław Michał Dębicki. Wielkie
bankructwo umysłowe. Rzecz o nowoczesnym skrajnym sceptycyzmie
naukowo-filozoficznym Ks. Antoni Langer SI. Św. Tomasz z Akwinu i dzisiejsza filozofia Kardynał M. Wiseman. Fabiola. Powieść z czasów prześladowania chrześcijan w roku 302 * * * * * * * * * * * *
Ultra montes
(www.ultramontes.pl)
LATINITAS | MARIOLOGIA | MSZA ŚWIĘTA I KAZANIA | KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU | CYTATY ULTRA MONTES | "Pod Sztandarem Niepokalanej" Redaguje kolegium: Mariusz Gruszeczka, Michał A.Nowak, Mirosław Salawa. Współpraca: Iwona Olszewska. Kontakt: poczta@ultramontes.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone. Kraków 2004-2012
Omnia ad honorem Omnipotentis Dei et Ecclesiae Romanae! Wszystko na cześć Boga Wszechmogącego i Kościoła rzymskiego! |